

Kiedy życie przecieka przez palce...
Fundraiser goal: Operacja biodra
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Operacja biodra
Fundraiser description
Jego uśmiech daje mi siłę, by codziennie wstawać z łóżka. Jego słowo daje mi motywację, by walczyć. Przeszliśmy bardzo długą drogę, a wciąż zdaje się, jakbyśmy wciąż byli na jej początku. Jednak nie możemy się poddać!
Dawidek urodził się z rozszczepem kręgosłupa, przez co już w pierwszych chwilach życia zamiast moich ciepłych i bezpiecznych ramion czuł chłód sali operacyjnej. Sztab specjalistów walczył o mój największy skarb, a ja nie mogłam nic! W chwilach tej paraliżującej bezsilności obiecałam sobie, że zrobię wszystko, by pomóc mojemu synkowi i nigdy nie zatrzymam się w drodze po jego lepszą przyszłość! I tak idziemy, krok za krokiem od prawie 6 lat na plecach dźwigając ciężar choroby. Lata mijają, a problemów zaczyna przybywać.
Synek zmaga się ze zwichnięciem bioder, które powodują nie tylko ogromny ból, ale też uniemożliwiają pionizację synka i właściwą rehabilitację. Przerwa w rehabilitacji to dla nas zaprzepaszczenie lat walki o sprawność synka, na co nie możemy pozwolić! Każdy dzień oczekiwania na operację to bezpowrotnie zmarnowana szansa, dlatego proszę Cię - pomóż nam!