

Kiedy odstawiono leki utrzymujące go w śpiączce, nie obudził się, a zamiast ulgi przyszła kolejna fala rozpaczy i strachu. Pomóż!
Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku wybudzeniowo-neurorehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
1 Regular Donor
Join- Marcin Zstarted monthly donation
Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku wybudzeniowo-neurorehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
24 listopada nasze życie rozpadło się na tysiące kawałków, kiedy zadzwonił telefon z wiadomością, że mój syn Dawid uległ poważnemu wypadkowi...
Jeszcze chwilę wcześniej był pełnym planów, energetycznym młodym mężczyzną, a w jednej sekundzie znalazł się na granicy życia i śmierci z ciężkimi urazami głowy oraz zniszczoną twarzoczaszką. Lekarze musieli natychmiast otworzyć jego czaszkę, by ratować mózg, a ja stałam pod drzwiami sali operacyjnej modląc się, by nie zabrano mi dziecka.
Kiedy odstawiono leki utrzymujące go w śpiączce, nie obudził się, a zamiast ulgi przyszła kolejna fala rozpaczy i strachu. Potrzebne były następne operacje, kolejne dramatyczne decyzje naznaczone wielką niepewnością, czy jego serce oraz głowa to wytrzymają.

Dziś Dawid jest w stanie stabilnym, ale tak naprawdę to dopiero początek najtrudniejszej drogi, jaką kiedykolwiek przyszło nam iść. Widzę w jego bezwładnym ciele mojego syna, który wciąż tam jest i czeka, aż ktoś pomoże mu wrócić. Każdy dzień bez intensywnej rehabilitacji to stracona szansa na odzyskanie ruchu, mowy oraz świadomości.
Koszt pobytu w ośrodku wybudzeniowym i specjalistycznej neurorehabilitacji przerasta nasze możliwości, choć oddalibyśmy wszystko, by tylko dać mu tę szansę. Błagam o pomoc, bo tylko dzięki Waszemu wsparciu Dawid może jeszcze wrócić do świata, do mnie, do życia, które tak nagle mu odebrano.
Mama