Fundraiser finished
Edyta Mastej - main photo

Polonijny wypadek w USA❗️Edyta cały czas cierpi, potrzebne wsparcie!

Fundraiser goal: rehabilitacja w ośrodku - jedyna szansa dla Edytki

Fundraiser organizer:
Edyta Mastej, 49 years old
Jasło, podkarpackie
ciężki stan po wypadku, uraz wielu narządów
Starts on: 3 January 2020
Ends on: 20 April 2021
PLN 22,705(44.29%)
Donated by 554 people

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0056135 Edyta

Fundraiser goal: rehabilitacja w ośrodku - jedyna szansa dla Edytki

Fundraiser organizer:
Edyta Mastej, 49 years old
Jasło, podkarpackie
ciężki stan po wypadku, uraz wielu narządów
Starts on: 3 January 2020
Ends on: 20 April 2021

Fundraiser description

Wybrali się na wycieczkę. To był piękny, słoneczny dzień… W tył busa, którym jechali Edyta i Lesław, uderzył z potężną siłą inny samochód. Bus koziołkował na autostradzie…  3 osoby poniosły śmierć. Wśród nich był Lesław. Edyta trafiła do szpitala w krytycznym stanie.

Ich córka Ewelina straciła ukochanego tatę. Nie wiedziała, czy nie straci także mamy… Edyta walczyła o życie. W jednej sekundzie nie było już szczęśliwej rodziny… Życie, które znali, skończyło się bezpowrotnie.

Edyta Mastej

W sobotę, 8 czerwca około godz. 11 rano, w miasteczku Attleboro w stanie Massachussetts, doszło do wypadku z udziałem polskich turystów. Bus Ford Econoline, którym przewożeni byli turyści, jadąc drogą 95 na północ, został z potężną siłą od tyłu uderzony przez samochód Toyota RAV4, poruszający się w tym samym kierunku. W wyniku wypadku zginęło trzech mężczyzn, pasażerów busa. Dziewięciu pasażerów busa zostało rannych.

Edyta i Lesław pojechali za ocean do pracy. Wyjechali po lepsze życie dla siebie, ale przede wszystkim dla córki... Chcieli jej zapewnić najlepsze wykształcenie, dobry start. Pracowali ciężko każdego dnia. Bardzo się kochali, mieli plany na przyszłość, marzenia… Tragiczny wypadek zniweczył wszystko. Ewelina nie mogła nawet być blisko mamy, by okazać jej wsparcie i dać siłę do walki o życie. Była w Polsce, rozpaczliwie czekając na jakiekolwiek informacje ze szpitala w USA.

Edyta Mastej

Siostra – Karolina: Śmierć Lesława była dla nas ogromnym szokiem.  Edyta, ciężko ranna, trafiła do amerykańskiego szpitala. Jej stan był krytyczny. Lekarze operowali ją ponad 9 godzin. Miesiąc po wypadku jej stan był nadal bardzo ciężki. Siostra miała 3 wylewy krwi do mózgu… Totalnie połamane biodra i miednicę. Najgorsze, że była tam zupełnie sama. Przez długi czas nie było przy niej nikogo bliskiego.

Dzięki pomocy dobrych ludzi udało się zorganizować wyjazd Eweliny do mamy, by była przy niej, by mogła jej przejść przez tę tragedię… Tylko dzięki pomocy udało się opłacić jej przelot i pobyt w Stanach. Ciało Lesława sprowadziliśmy do Polski. Jest pochowany tutaj, tu, gdzie jest jego dom…

Nikt nie wiedział, jak bardzo uszkodzony jest mózg Edytki… Nie wiedzieliśmy, czy poznaje, rozumie, słyszy.  Długo zajęło, nim zaczęła oddychać bez respiratora. Był to dla niej ogromny wysiłek. Edytka przeszła operację rekonstrukcji bioder i miednicy, znów musiała nauczyć się siadać.

Edyta Mastej

Dziś Edytka jest w ośrodku rehabilitacyjnym w Krakowie. Wygrała walkę o życie, teraz walczy, aby odzyskać sprawność i samodzielność. Wciąż samodzielnie nie może skorzystać z toalety, umyć się, ubrać… Ewelina pomaga jej we wszystkim. Aby jej mama wróciła do siebie sprzed wypadku, potrzeba czasu i wielu ćwiczeń.

Niezbędna jest opieka wielu specjalistów, intensywna rehabilitacja i leczenie. Edyta ma wiele zajęć – zajmują się nią rehabilitant, logopeda, masażysta. Edytka pracuje nad wzmocnieniem mięśni, uczy się trzymać równowagę, ćwiczy przechodzenie z łóżka na wózek. Niestety nadal bardzo boli ją całe ciało, zwłaszcza nogi.

Edyta Mastej

Ewelina straciła już ukochanego tatę, nie pozwólmy, by straciła i matkę. Bardzo proszę w imieniu swoim i całej naszej rodziny o jakąkolwiek pomoc. Edyta będzie potrzebowała intensywnej i długiej rehabilitacji. Tylko ćwiczenia mogą ją znów postawić na nogi. Dziękujemy ludziom dobrego serca za pomoc w tych trudnych momentach. Bardzo prosimy o dalsze wsparcie, ale też modlitwę i dobre słowa, które czynią cuda. To dla Edytki jedyna szansa.

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1
  • agniecha4u
    agniecha4u
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10

    Dużo zdrowia!

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 1.59

This fundraiser has finished, but Edyta Mastej still needs your help.

DonateDonate