Dla Was - maluchy.

Adam Kozioł
organizator skarbonki

Witajcie kochani.Nazywam sie Adam Kozioł.Mój syn Kacper (teraz trzylatek) od 18 miesięcy jest pacjentem Klinikii Onkologii we Wrocławiu a jednocześnie podopiecznym fundacji Na ratunek.Można więc powiedzieć,że oglądam prace szpitala oraz fundacji od drugiej strony - rodzica jednego z małych pacjentów. O ludziach tam zatrudnionych mogą opowiadać długo ale napisze tylko tyle - są absolutnie fantastyczni.Życzliwi , uśmiechnięci , pomocni a przy tym doskonale wykształceni fachowcy.
   Jednak szpital to nie tylko ludzie - to także budynek i sprzęt.A tu już jest gorzej . Tu moge napisać też dużo ale podam tylko jeden przykład . Nie da sie skutecznie leczyć skoro na oddziale I (gdzie jest leczony Kacper) są tylko dwie toalety z których korzystają wszyscy ,pacjenci , ich rodzice , studenci,wolontariusze czy panowie którzy akurat wymieniają okna czy rury.
     Przylądek Nadziei jest nam po prostu bardzo potrzebny . Będe bardzo wdzieczny za pomoc .
Jest jeszcze jedna sprawa. Serdecznie zachęcam i zapraszam do honorowego oddawania krwi oraz zapisywania się do rejestru potencjalnych dawców szpiku .
      Pieniądze są ważne.Są bardzo ważne i potrzebne. Ale Twoja krew i szpik są jeszcze ważniesze - są bezcenne. Po prostu nie da sie ich kupić ani wyprodukować. Poznałem to uczucie kiedy mój syn miał mieć pilnie przetaczaną krew i musieliśmy czekać bo tej krwi po prostu nie było.
     Jeśli doczytałeś aż do tego miejsca - z całego serca dziękuje ,życze miłego dnia,wszystkiego dobrego.

Wsparli

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
30%
308 zł Supported by 20 people CEL: 1,000 ZŁ