Fundraiser finished
Michalina Sobótka - main photo

Michalinka - mała dziewczynka z ogromną wolą życia. Czy jej pomożesz?

Fundraiser goal: leczenie komórkami macierzystymi

Michalina Sobótka, 8 years old
Ryki, lubelskie
Rozszczep kręgosłupa, pęcherz neurogenny, niedowład kończyn dolnych, wodogłowie
Starts on: 21 March 2018
Ends on: 15 October 2018
PLN 32,450(100%)
Donated by 2305 people

Fundraiser goal: leczenie komórkami macierzystymi

Michalina Sobótka, 8 years old
Ryki, lubelskie
Rozszczep kręgosłupa, pęcherz neurogenny, niedowład kończyn dolnych, wodogłowie
Starts on: 21 March 2018
Ends on: 15 October 2018

Fundraiser result

Chcieliśmy bardzo podziękować wszystkimi Darczyńcom!

07.11 mamy trzecie podanie komórek macierzystych. Zostają jeszcze dwa, ale dzięki całej kwocie,  jakę zebraliśmy, nie musimy się już martwić skąd weźmiemy pieniądze na kolejne podania. Michalinka czuje się dobrze, a my z wielką nadzieją czekamy na zakończenie terapii i efekty.

Dziękujemy!

Kamila, mama Michalinki

Michalina Sobótka

Fundraiser description

“Będzie jak roślina” - gdy usłyszałam te słowa o moim maleństwie, które nosiłam pod sercem, świat się zatrzymał… To było drugie badanie USG, nie spodziewaliśmy się usłyszeć czegoś takiego! Proponowali mi przerwanie ciąży, ale ja już byłam mamą - nic nie mogło tego zmienić. Postanowiłam walczyć o Misię i ta walka trwa do dzisiaj. Moje dziecko nie jest roślinką - jest prześliczną dziewczynką, która umysłowo rozwija się prawidłowo. Potrzebuje jednak pomocy, bo problemy z nerkami stanowią prawdziwe zagrożenie… Proszę, pomóż Michasi - dziewczynce, której życie jest prawdziwym cudem.

Był 21 tydzień ciąży. Pojechaliśmy na standardowe badanie USG. Chcieliśmy zobaczyć naszą Kruszynkę, przekonać się, czy spodziewamy się córeczki, czy synka… Zamiast tefgo usłyszeliśmy wyrok - nasze dziecko miało powiększone komory mózgu i rozszczep kręgosłupa! Kolejne badania potwierdziły najgorsze… Nigdy nie czułam takiego psychicznego bólu, jak wtedy. Lekarze rysowali najczarniejsze scenariusze… Między słowami padały sugestię o przerwaniu ciąży. Przecież byliśmy jeszcze młodzi, mogliśmy mieć jeszcze mnóstwo zdrowych maluszków… Tylko jak wytłumaczyć, że ja nie chciałam innych, chciałam Michalinkę? Kochałam ją i postanowiłam przetrząsnąć niebo i ziemię, by ocalić córkę.

Michalina Sobótka

Nie było czasu do stracenia. Jeździliśmy od specjalisty do specjalisty, aż usłyszałam upragnione słowa: pani dziecko ma szansę! Już tydzień później trafiliśmy do szpitala w Bytomiu, gdzie operują podobne przypadki jeszcze w łonie mamy. Zabieg był ryzykowny, ale tylko on dawał szansę na uniknięcie niepełnosprawności umysłowej spowodowanej zespołem wad Arnolda-Chiarego. Operacja odbyła się w 26 tygodniu ciąży. Wierzyłam, musiałam wierzyć, że się uda - przecież nie mogło być inaczej…

Gdy obudziłam się po operacji, chciałam usłyszeć tylko jedno - czy Misia żyje. Operacja się udała, ale zagrożenie nie minęło. Do samego dnia porodu musiałam być w szpitalu, pod czujnym okiem lekarzy. Każdego dnia budziłam się i zasypiałam z myślą, by jeszcze wytrzymać… Misia urodziła się dwa tygodnie za wcześnie, ale od samego początku dzielnie walczyła!

Nasza mała córeczka ma zdiagnozowany rozszczep kręgosłupa w odcinku lędźwiowo-krzyżowy , wodogłowie, zespół Arnolda-Chiarego II, pęcherz neurogenny i refluks. To ten ostatni jest najbardziej niebezpieczny - powoduje cofanie się moczu do nerkii jego zalegania. Przez to Michalinka jest cewnikowana co 3 godziny w ciągu dnia. Przez to  jest narażona na różnego rodzaju zakażenia układu moczowego, musi przyjmować mnóstwo leków. Misia ma także dysplazje stawów biodrowych, zmniejszone napięcie, niedowład i deformację nóżek. Cały czas, razem z rehabilitantami, walczmy o to, by Misia mogła chodzić.

Michalina Sobótka

Obecnie jesteśmy już po dwóch operacjach odkotwiczenia rdzenia kręgowego. Michalinka jest pod kontrolą wielu specjalistów. Aby jak najbardziej ułatwić jej życie, planowane są kolejne operacje i zabiegi. A teraz stoimy przed ogromną szansą, która daje nadzieje na pokonanie największego zagrożenia - refluksu! Misia została zakwalifikowana do eksperymentalnej terapii podania komórek macierzystych. Wiążemy z tą terapią olbrzymie nadzieje, jednak wiemy, że sami nie damy rady… Terapia komórkami nie jest refundowana przez NFZ, dlatego musimy zapłacić za nię sami, a nie mamy takich pieniędzy...

W życiu istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca - my walczymy, od kiedy dowiedzieliśmy się o chorobie Misi. Tyle już razem przeszliśmy.. Będziemy walczyć do końca! Prosimy - jeśli tylko możesz - wspomóż nas w tej nierównej walce o zdrowie niewinnego dziecka. Za każdą pomoc z całego serca dziękujemy.


Mama Michalinki 

Select a tag
Sort by
  • Mariusz Kopeć
    Mariusz Kopeć
    Share
    PLN 900
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 4
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100

Michalina Sobótka is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate