
Dramatyczna walka o życie dziecka❗️Oluś umiera na białaczkę!
Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne w Turcji
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne w Turcji
Fundraiser description
10-letnie dziecko nigdy nie powinno myśleć o śmierci! Tymczasem nasz syn walczy z rakiem o swoje życie! U Olka wykryto ostrą białaczkę mieloblastyczną. Prosto z oddziału onkologii wołam o ratunek dla mojego dziecka. To jedyna szansa na życie Olusia…

W ciągu zaledwie kilku miesięcy życie całej naszej rodziny wywróciło się do góry nogami. Jesienią 2021 roku dowiedzieliśmy się o raku, kilka miesięcy później w naszym kraju wybuchła wojna. Naszą rodzinę dosięgnęła tragedia, o której trudno nam mówić…
Problemy naszego synka zaczęły się całkiem niepozornie. Trafiliśmy do szpitala z zatruciem pokarmowym. Bardziej szczegółowe badania zaniepokoiły jednak lekarzy i już wtedy zaczęto podejrzewać białaczkę. Zamarliśmy… Przerażeni czekaliśmy na kolejne badania i ich wyniki. Niestety potwierdził się najgorszy ze scenariuszy – ostra białaczka mieloblastyczna! Nowotwór, z którym przyszło walczyć naszemu 10-letniemu synkowi…
Natychmiast zostaliśmy przeniesieni do innego szpitala, gdzie dalej badano naszego synka. Niestety lekarze w naszym kraju nie byli w stanie pomóc i zasugerowali, abyśmy wyjechali do Turcji, by tam rozpocząć walkę o życie synka.
Wiedząc, że istnieje szansa na uratowanie Olusia, wydaliśmy wszystkie nasze oszczędności, by móc wyjechać do Turcji. Gdy tylko dopełniliśmy wszelkich formalności, natychmiast zabrałam synka do miejsca, w którym czekał ratunek! Niedługo później w Ukrainie wybuchła wojna. Teraz ja jestem z synkiem w szpitalu w Turcji, tata Olusia został w kraju… Obecnie nasza ojczyzna przeżywa straszne chwili, przez co nie mamy szansy na to, by uzyskać tam pomoc…

Leczenie w Turcji trwa. 14 kwietnia Olek przeszedł operację. Następnie rozpoczęła się chemioterapia, którą synek znosi bardzo źle. Wypadły mu już wszystkie włosy, jest bardzo chudy i słaby. Bolą go kości i brzuch, nie ma apetytu…
Leczenie trzeba kontynuować, a na to nie mamy już pieniędzy! Wszystko, co mieliśmy, wydaliśmy na dotychczasowe leczenie, a na brakującą część szpital poczeka jeszcze tylko trzy miesiące. Mamy bardzo mało czasu, a nasz synek musi żyć!
Błagam Cię o pomoc!
Mama Olusia