Dobro, raz puszczone w świat, nigdy się nie zatrzyma!

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.



.
Pani Ala ma 52 lata i pełne miłości serce. Wychowała dzieci , a później czerpała ogromna radość z zajmowania się wnuczkami. W 2018 roku zdała sobie sprawę, że w jej serce jest nadal gotowe by obdarzyć opieką kolejną istotę. Została więc matka zastępczą dla 9-letniej Julki – bratanicy swojego męża . Niestety, niedługo po tym zdarzyło się coś, czego Pani Ala nie przewidziała. Trafiła do szpitala z podejrzeniem grypy...
Na skutek powikłań po cukrzycy kobiecie amputowano najpierw jeden palec u stopy, potem dwa kolejne, aż w końcu zmiany martwicze były tak duże, że konieczna była amputacja całego lewego podudzia. To uratowało jej życie, ale sprawiło, że rzeczywistość zmieniła się diametralnie. Nagle stała się zależna od innych, a to ją bardzo boli i trudno jej się z tym pogodzić. Bardzo przeżywa fakt, że nie jest w stanie tak jak wcześniej bawić się z wnuczkami. Jest jej przykro, nie potrafi się z tym pogodzić. Nie potrafi pogodzić się z tym, że nie jest w stanie tak jak wcześniej ugotować obiadu, niemoże samodzielnie się wykąpać. Całe życie chciała nieść pomoc innym, otwierać serce, dawać wsparcie. By tak mogło się stać, sama potrzebuje pomocy.
Jednego dnia cieszysz się życiem, jesteś sprawnym człowiekiem, a drugiego nie potrafisz zrobić nic. Dla tej kobiety o wielkim sercu , osoby, która całe życie była dla innych to, że jest teraz przykuta do wózka to dramat. NIE POZWÓLMY JEJ JESZCZE ZWATPIC W DOBROĆ LUDZKIEGO SERCA KAŻDA JEDNA ZŁOTÓWKA MA TU OGROMNE ZNACZENIE ‼️
All funds accumulated in the money box were transferred
directly to the target fundraiser:



.
Pani Ala ma 52 lata i pełne miłości serce. Wychowała dzieci , a później czerpała ogromna radość z zajmowania się wnuczkami. W 2018 roku zdała sobie sprawę, że w jej serce jest nadal gotowe by obdarzyć opieką kolejną istotę. Została więc matka zastępczą dla 9-letniej Julki – bratanicy swojego męża . Niestety, niedługo po tym zdarzyło się coś, czego Pani Ala nie przewidziała. Trafiła do szpitala z podejrzeniem grypy...
Na skutek powikłań po cukrzycy kobiecie amputowano najpierw jeden palec u stopy, potem dwa kolejne, aż w końcu zmiany martwicze były tak duże, że konieczna była amputacja całego lewego podudzia. To uratowało jej życie, ale sprawiło, że rzeczywistość zmieniła się diametralnie. Nagle stała się zależna od innych, a to ją bardzo boli i trudno jej się z tym pogodzić. Bardzo przeżywa fakt, że nie jest w stanie tak jak wcześniej bawić się z wnuczkami. Jest jej przykro, nie potrafi się z tym pogodzić. Nie potrafi pogodzić się z tym, że nie jest w stanie tak jak wcześniej ugotować obiadu, niemoże samodzielnie się wykąpać. Całe życie chciała nieść pomoc innym, otwierać serce, dawać wsparcie. By tak mogło się stać, sama potrzebuje pomocy.
Jednego dnia cieszysz się życiem, jesteś sprawnym człowiekiem, a drugiego nie potrafisz zrobić nic. Dla tej kobiety o wielkim sercu , osoby, która całe życie była dla innych to, że jest teraz przykuta do wózka to dramat. NIE POZWÓLMY JEJ JESZCZE ZWATPIC W DOBROĆ LUDZKIEGO SERCA KAŻDA JEDNA ZŁOTÓWKA MA TU OGROMNE ZNACZENIE ‼️
Donations
- Dawid KraszkiewiczPLN 50
Pogody ducha!
- Anonymous donationPLN 20
Zycze z calego serca zdrówka
- Anonymous donationPLN 50
- Anonymous donationPLN 10
- Anonymous donationPLN 5
Mam newiele ale dam, oby się wam udało, znam Panią Alicje osobiście nie miała w życiu lekko
- Anonymous donationPLN 10
