Przemek Dzięcioł - main photo

Przemek padł ofiarą bestialskiego pobicia❗️Dziś walczy o odzyskanie dawnego życia. POMÓŻ❗️

Fundraiser goal: Turnus rehabilitacyjny, rehabilitacja ambulatoryjna, zakup wózka elektrycznego

Przemek Dzięcioł, 32 years old
Dobrodzień, opolskie
Uszkodzenie pnia mózgu, porażenie czterokończynowe
Starts on: 14 August 2026
Ends on: 14 November 2026
PLN 75,277(38.83%)
Still needed: PLN 118,602
DonateDonated by 1374 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0046292
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Recurring donation

2 monthly supporters
Regular support provides Przemysław a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
  • Ella Vel Elka
    Ella Vel Elkahas been supporting for 1 month
  • Anonymous
    Anonymousstarted monthly donation

Fundraiser goal: Turnus rehabilitacyjny, rehabilitacja ambulatoryjna, zakup wózka elektrycznego

Przemek Dzięcioł, 32 years old
Dobrodzień, opolskie
Uszkodzenie pnia mózgu, porażenie czterokończynowe
Starts on: 14 August 2026
Ends on: 14 November 2026

Fundraiser description

Dziewięć lat temu moje życie zmieniło się w jednej chwili. Byłem sprawnym, młodym człowiekiem, pełnym planów i marzeń, aż do dnia, w którym zostałem brutalnie pobity. Odebrano mi wszystko. Złamano ręce i nogi, wielokrotnie kopano, uderzano, a nawet wieszano. Chciano mnie zabić!

Przeżyłem tylko cudem. Obudziłem się w szpitalu, a przy moim łóżku czekała babcia. Nie wiedziałem, gdzie jestem, ani jak się tam znalazłem. W wyniku tego bestialskiego pobicia doznałem ciężkiego uszkodzenia pnia mózgu, a moje kończyny przestały funkcjonować! Z dnia na dzień straciłem niemal wszystko, co było dla mnie oczywiste. Przez długi czas moje ciało nie chciało mnie słuchać. Nie mogłem jeść, pić, mówić, chodzić…

Przemysław Dzięcioł

Dzięki pomocy wspaniałych ludzi, którzy nie pozwolili mi się poddać, rozpocząłem rehabilitację. Dziś jestem w znacznie lepszym stanie, choć każda najmniejsza poprawa była okupiona ogromnym bólem i wysiłkiem. Z pomocą innych jestem w stanie wstać i przejść kilka kroków dzięki wysokiemu chodzikowi. Wypowiadam pojedyncze słowa i krótkie zdania. Mimo bardzo silnych przykurczy ręki jestem nawet w stanie z pomocą umyć zęby! Dla wielu to zwykłe rzeczy. Dla mnie – małe cuda, o które walczyłem tysiące godzin.

Moja droga do sprawności trwa i wciąż jest bardzo długa, ale nie zatrzymuję się. Idę do przodu, choć każdy krok kosztuje mnie ogrom sił. Moim największym problemem są dziś bardzo silne przykurcze dłoni i nadgarstków. To one odbierają mi samodzielność. Tak bardzo chciałbym odzyskać choć część sprawności, chodzić bez asekuracji, móc samemu napić się wody, zjeść, pójść samodzielnie do toalety. Odzyskać choć trochę normalności, którą kiedyś miałem.

Przemysław Dzięcioł

Moje obecne cele to poprawa sprawności rąk, zmniejszenie przykurczy, chodzenie z chodzikiem bez asekuracji, wyraźniejsze mówienie oraz uzyskanie jak największej niezależności. Dlatego z całego serca proszę o pomoc w dalszej rehabilitacji. Potrzebuję środków na 3-miesięczny turnus rehabilitacyjny oraz cały rok rehabilitacji w lokomacie, a także na wózek elektryczny. To dla mnie szansa na utrzymanie tego, co wywalczyłem, i szansa na kolejne postępy.

Każda wpłata to dla mnie coś więcej niż pomoc – to realna szansa na życie bez ciągłej zależności od innych. Każde udostępnienie to nadzieja, że moja historia dotrze do kogoś, kto zechce mi pomóc.

Przemek

Przemysław Dzięcioł

▶️ Brutalnie pobity Przemek Dzięcioł potrzebuje pomocy. (opens a new tab)

▶️ Nie może mówić, ale woła o pomoc (opens a new tab)

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 200

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 20

    Share

  • Adam
    Adam
    PLN 50

    Share

  • Halina
    Halina
    PLN 10

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 20

    Share