Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Cudem przeżył udar mózgu – walczy, by odzyskać wszystko, co stracił

Szczepan Kachnic

Cudem przeżył udar mózgu – walczy, by odzyskać wszystko, co stracił

Donate via text

to 75365
Text 0033001
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

Intensywna rehabilitacja

Fundraiser organizer: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Szczepan Kachnic, 32 years old
Bieńkówka, małopolskie
Udar mózgu
Starts on: 24 January 2022
Ends on: 25 August 2022

Previous fundraisers:

Szczepan Kachnic
109 226,30 zł ( 100% )
5188 donors
19.10.2017 - 14.01.2021

Leczenie i intensywna rehabilitacja aby Szczepan wrócił do życia po udarze mózgu

109 226,30 zł ( 100% )

Leczenie i intensywna rehabilitacja aby Szczepan wrócił do życia po udarze mózgu

Fundraiser description

Mam na imię Szczepan, mam 31 lat, choć zamknięty w swoim ciele - myślę, czuje, obserwuję świat... 8 maja 2017 r. poczułem się gorzej. Zacząłem mieć trudności z mową, potem traciłem władzę w nogach. Niestety w szpitalu, do którego trafiłem diagnoza była opieszała i zbyt późno skierowano mnie do placówki specjalistycznej gdzie w końcu zapadł wyrok - udar niedokrwienny pnia mózgu.

Rodzice i ówczesna dziewczyna z którą planowałem slub i upragnione dzieci, usłyszeli, że powinni pożegnać się z synem i narzeczonym. Jednak ja nie zamierzałem się poddać. 27 lat to nie czas na umieranie.... Przeżyłem trzy najtrudniejsze doby, potem komplikacje po zapaleniu płuc. I tak trwam i walczę do dziś.

Szczepan Kachnic

Cudem przeżyłem, jak twierdzą lekarze, niestety na wskutek ich zaniedbań - nie udzieleniu pomocy na czas - udar pozbawił mnie mowy i władzy nad własnym ciałem. Bylem całkowicie sparaliżowany, karmiony dojelitowo. Z czasem wypracowałem wiele, ale to i tak za mało by być samodzielnym. Moje ograniczenia są ogromne, nie raz bardzo trudne do zaakceptowania... Jestem uzależniony od opieki innych osób. Nie jestem w stanie sam podać sobie posiłku, obrócić się na bok, siaść bez podparcia, wykonać czynności toaletowych, tak naprawdę nie wykonuję samodzielnie żadnych czynności.

We wszystkim wyręcza mnie na co dzień mama, która się mną całodobowo opiekuje. Jednak mimo swojego ciężkiego stanu nie poddaję się i walczę o każdy najmniejszy krok do przodu… Krok, który daje mi nadzieję na lepsze jutro. Prowadzę samodzielnie swój fanpage na FB - Powrót Szczepana. Piszę wzrokiem na ekranie laptopa - to daje mi jedyny kontakt logiczny ze światem zewnętrznym i pozwala się komunikować. Do tej walki, walki nie tylko z niepełnosprawnością, ale też walką o dalsze życie, potrzebuję codziennej, wielogodzinnej, intensywnej rehabilitacji. Jest ona kluczowa i niezbędna w procesie dochodzenia do zdrowia.

Szczepan Kachnic

To, co udało mi się osiągnąć w ciągu tych czterech lat, to przede wszystkim żyć… żyć i nie poddawać się mimo wszystko! Dzięki rehabilitacji i pomocy wspaniałych ludzi nauczyłem się na nowo samodzielnie żuć i połykać jedzenie, pić, trzymać głowę, ruszać ręką. Dzięki temu, że moja ręka zaczęła pracować - choć nie w pełnym zakresie - mogę sterować wózkiem elektrycznym, który jest dla mnie namiastką wolności. Każda czynność, którą wykonuję jest formą ćwiczeń. Ale potrzebuję również nieustannej profesjonalnej rehabilitacji. I tu zaczyna się problem... niestety, wielokierunkowa rehabilitacja jest bardzo kosztowna, a każda przerwa w niej odbiera mi to, co udało się wypracować i działa na moją niekorzyść.

Każda pozyskana złotówka jest dla mnie szansą na poprawę stanu zdrowia. Dlatego zwracam się do wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc i wsparcie w dalszym sfinansowaniu rehabilitacji, której koszt miesięczny kształtuje sie w okolicach 15 tysięcy złotych a bez której mój stan nigdy się nie poprawi. Proszę pomóżcie mi w kontynuowaniu tego co już osiągnąłem.

Szczepan Kachnic

Mam do przeżycia jeszcze wiele, wierzę, że moja determinacja przyniesie oczekiwane efekty i będę mógł kiedyś własnoręcznie wręczyć mamie bukiet kwiatów w podziękowaniu za bezwarunkową miłość i lata opieki. Muszę stać się samodzielny, dla siebie, dla rodziców, którzy teraz mnie wspierają. Każdemu darczyńcy jestem wdzięczny z całego serca.

Szczepan

Donate via text

to 75365
Text 0033001
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers