Money box finished
Organizer's avatar
Anna Majkowska

Zmarł mój jedyny i ukochany synek – na moich oczach umiera żona.

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Anna Maj

Nowotwór zabrał mi syna

Tydzień temu jeden ze szpitali zamknął się dla mnie na zawsze – straciłem synka, po 5 latach walki!

Lekarze mówią, że bez przeszczepu szpiku, stracę i żonę...

Około 5 lat walczyliśmy z tym potworem. Niestety Tymek przegrał w tej walce, żona razem z synem straciła i chęć do życia. Mój świat też niemal zniknął w jednej chwili, ale mamy jeszcze córeczkę, która bardzo potrzebuję mamy. Ona bardzo ciężko znosi śmierć kochanego braciszka, nie mogę pozwolić, żeby straciła i mamę....

Cały ten koszmar zaczął się z raka piersi. Operacja, chemioterapia, naświetlania i wydawało się, że jeszcze troszeczkę i wrócimy do normalnego życia i nagle jak śnieg na głowę wiadomość o chorobie syna. Też rak, też złośliwy, ale w mózgu. Cały swój czas, siły i możliwości oddali dla niego. Walczyliśmy na raz w dwóch wojnach, cały czas mieliśmy nadzieję że uda się. Ale za każdym razem nasze nadziei stawały się coraz mniejsze...

Powrót choroby Oli, przerzuty, 3 operacji, kolejne chemioterapie do tego doszła jeszcze białaczka.... Mało kto wierzy w tę historię i ja też nie chce w to wierzyć. Zmarł mój jedyny i ukochany synek i na moich oczach umiera żona....

 

Mimo tylu lat walki nie mamy już nic. Nie zdążyliśmy uzbierać potrzebnej kwoty na ratunek syna, proszę, pomóżcie uratować żonę. Cena jej życia to 280 tys. złotych. Sami już nie damy rady. Na ratunek  Tymka uzbieraliśmy ponad 178 tys. złotych, niestety nie zdążyliśmy.  Może te pieniądze mogą uratować go mamę ? To nasza jedyna nadzieja....

Błagam Was! 

Mamy bardzo mało czasu.

tata i mąż

PLN 18,864(31%)
Donated by 597 people

All funds collected in the money box went directly to the target fundraiser:

Anna Maj

Nowotwór zabrał mi syna

Tydzień temu jeden ze szpitali zamknął się dla mnie na zawsze – straciłem synka, po 5 latach walki!

Lekarze mówią, że bez przeszczepu szpiku, stracę i żonę...

Około 5 lat walczyliśmy z tym potworem. Niestety Tymek przegrał w tej walce, żona razem z synem straciła i chęć do życia. Mój świat też niemal zniknął w jednej chwili, ale mamy jeszcze córeczkę, która bardzo potrzebuję mamy. Ona bardzo ciężko znosi śmierć kochanego braciszka, nie mogę pozwolić, żeby straciła i mamę....

Cały ten koszmar zaczął się z raka piersi. Operacja, chemioterapia, naświetlania i wydawało się, że jeszcze troszeczkę i wrócimy do normalnego życia i nagle jak śnieg na głowę wiadomość o chorobie syna. Też rak, też złośliwy, ale w mózgu. Cały swój czas, siły i możliwości oddali dla niego. Walczyliśmy na raz w dwóch wojnach, cały czas mieliśmy nadzieję że uda się. Ale za każdym razem nasze nadziei stawały się coraz mniejsze...

Powrót choroby Oli, przerzuty, 3 operacji, kolejne chemioterapie do tego doszła jeszcze białaczka.... Mało kto wierzy w tę historię i ja też nie chce w to wierzyć. Zmarł mój jedyny i ukochany synek i na moich oczach umiera żona....

 

Mimo tylu lat walki nie mamy już nic. Nie zdążyliśmy uzbierać potrzebnej kwoty na ratunek syna, proszę, pomóżcie uratować żonę. Cena jej życia to 280 tys. złotych. Sami już nie damy rady. Na ratunek  Tymka uzbieraliśmy ponad 178 tys. złotych, niestety nie zdążyliśmy.  Może te pieniądze mogą uratować go mamę ? To nasza jedyna nadzieja....

Błagam Was! 

Mamy bardzo mało czasu.

tata i mąż

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 10

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 100

    Share

  • Kinga
    Kinga
    PLN 20

    Share

    Jezu Ty sie tym zajmij

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 20

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 5

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 5

    Share