Dominik Piorun - main photo

Dominik trafił do onkologicznego PIEKŁA, a dziś walczy ze skutkami choroby – pomóż mu odzyskać sprawność!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dojazd, pobyt, sprzęt, turnus, specjalistyczne terapie

Fundraiser organizer:
Dominik Piorun, 9 years old
Kalisz
Stan po leczeniu onkologicznym guza mózgu
Starts on: 30 October 2025
Ends on: 30 April 2026
PLN 49,884(31.26%)
Still needed: PLN 109,691
DonateDonated by 489 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0859199
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0859199 Dominik

Recurring donation

1 monthly supporter
Regular support provides Dominik a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Donate every month
  • Anonymous
    Anonymousstarted monthly donation

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dojazd, pobyt, sprzęt, turnus, specjalistyczne terapie

Fundraiser organizer:
Dominik Piorun, 9 years old
Kalisz
Stan po leczeniu onkologicznym guza mózgu
Starts on: 30 October 2025
Ends on: 30 April 2026

Fundraiser description

Dominik jest jeszcze małym chłopcem, a już musiał stoczyć najtrudniejszą walkę – o życie. W marcu 2025 roku synek zaczął bardzo intensywnie wymiotować, a gdy objawy nie przechodziły, udaliśmy się do pediatry, która skierowała nas do szpitala. Tak zaczęła się nasza walka...

Na oddziale Dominik był coraz słabszy, aż w końcu zemdlał. Potem zostaliśmy odesłani na oddział gastroenterologiczny, ale lekarz stwierdził, że objawy synka wymagają konsultacji na oddziale neurologii. Następnego dnia Dominik miał wykonany tomograf głowy, a wyniki wykazały, że to GUZ MÓZGU!

Dominik Piorun

Lekarze od razu skonsultowali się ze specjalistami z Warszawy, którzy kazali nam jak najszybciej przyjechać. To była walka z czasem, a my nie wiedzieliśmy, czy uda nam się ją wygrać...

W Warszawie trafiliśmy na oddział neurochirurgii i to tam synek przeszedł pierwszą operację. Zabieg polegał na odblokowaniu płynu rdzeniowo-mózgowego i na szczęście przebiegł pomyślnie. Ale to nie był koniec... 

Dominik Piorun

Po kilku dniach zostaliśmy przeniesieni na oddział onkologii. Dominik zamienił swój dziecięcy pokój na szpitalne łóżko, a my drżeliśmy z przerażenia, bo sytuacja była bardzo dynamiczna i niepewna. Niedługo potem synek przyjął pierwszą dawkę chemii, a łącznie miał 4 cykle. Później przeszedł kolejną operację, a po zabiegu lekarz powiedział, że na razie nie jest w stanie stwierdzić, czy wszystko będzie dobrze i musimy czekać...

Dopiero następnego dnia rano dowiedzieliśmy się, że Dominik oddycha samodzielnie i reaguje na głos, ale ma niedowład całej lewej strony ciała. Przez cały pobyt w szpitalu go rehabilitowaliśmy i obecnie synek jest w stanie przejść kilka kroków, jednak przy większym wysiłku musi poruszać się przy pomocy wózka inwalidzkiego.

Dominik Piorun

Dziś Dominik potrzebuje jak najwięcej rehabilitacji, które pomogą mu odzyskać sprawność. Jednak koszty specjalistycznej pomocy są bardzo wysokie, a do tego dochodzą dojazdy, leczenie i specjalistyczny sprzęt. 

Nigdy nie sądziliśmy, że znajdziemy się w takiej sytuacji i że będziemy musieli prosić o pomoc. Jednak w tym momencie najważniejsze jest dla nas to, żeby Dominik znów mógł cieszyć się dzieciństwem. Tylko z Waszym wsparciem uda się osiągnąć ten cel, dlatego prosimy: pomóżcie!

Rodzice Dominika

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Kosz słodkości market DINO
    Kosz słodkości market DINO
    Share
    PLN 50
  • KS
    KS
    Share
    PLN 100
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 50
  • Anna
    Anna
    Share
    PLN 10