
Utknęłam w pułapce nowotworu – jesteś moją ostatnią nadzieją❗️
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy
The fundraiser includes alternative therapy
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy
The fundraiser includes alternative therapy
Fundraiser description
Moja historia z chorobą zaczęła się w 2001 roku. Najpierw pojawił się mały guzek, który przez długi czas był bagatelizowany przez lekarzy. W końcu doszło do operacji usunięcia zmiany. Niestety, wyniki histopatologiczne były przerażające. Wykazały rzadki rodzaj nowotworu – leiomyosarcoma...
Nowotwór złośliwy tkanki łącznej i innych tkanek miękkich. Niewielka zmiana przerodziła się w groźny nowotwór. Od tego momentu zaczęła się moja walka.
Niestety, po wielu latach intensywnego i inwazyjnego leczenia, mój organizm jest niezwykle zmęczony. Wielokrotne operacje, chemia, radioterapia – to wszystko doprowadziło do skrajnego wycieńczenia... Leczenie przestało być skuteczne, a onkolodzy zaczęli rozkładać ręce. Nie byli w stanie nic więcej zrobić. Nie widzieli już szansy na poprawę mojego zdrowia, a także na przedłużenie mojego życia. Otrzymałam informację, że nie ma już dla mnie już refundowanego leczenia...

Jak w takiej sytuacji się nie załamać? Był to dla mnie niezwykle trudny czas – pełen bólu, gorzkich łez i paraliżującego strachu przed śmiercią...
Jednak zawsze należałam do osób silnych. Jakaś część mnie kazała mi walczyć! Czułam, że nie mogę się poddać! Przecież mam dopiero 51 lat i mnóstwo planów i marzeń! To nie wiek, by umierać! Obiecałam sobie, że dopóki jest nadzieja – będę walczyć!
Niestety, w ostatnim miesiącu stan mojego zdrowia bardzo się pogorszył. Przede mną kolejne dawki radioterapii i tym razem jeszcze mocniejsza chemia. Moja droga do zdrowia jest niezwykle bolesna, ale również kosztowna.

Wiem, że jedyną szansą na życie jest dalsze leczenie wspomagające i rehabilitacja. Niestety, moja sytuacja finansowa jest trudna, a dotychczasowe leczenie pochłonęło już wszystkie oszczędności.
Dlatego nie pozostaje mi nic innego, jak prosić ludzi dobrego serca o pomoc. Znalazłam się pod ścianą. Twoje wsparcie to dla mnie szansa na życie!
Dorota

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.