
Dorota Pingot, 34 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthPomóż Dorocie!
W czerwcu 2025 roku przeszłam dwie poważne operacje kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, które miały przynieść ulgę, a zamiast tego odebrały mi władzę w nogach.
Po zabiegach pojawił się niedowład obu kończyn dolnych, a ja z dnia na dzień z aktywnej kobiety stałam się pacjentką walczącą o każdy, najmniejszy ruch. Kolejne 16 tygodni spędziłam na oddziale rehabilitacji, ucząc się od nowa stawiać kroki, podnosić stopy, wierzyć, że to nie koniec mojego świata. Dzięki ogromnej determinacji oraz wsparciu specjalistów dziś poruszam się w ortezach i o kulach, lecz droga do samodzielności wciąż jest daleka. Jeszcze niedawno kochałam górskie wędrówki, planowałam z mężem kolejne podróże, marzyłam, by pokazać naszemu półtorarocznemu synkowi piękno świata z wysokości szczytów. Teraz moim szczytem stało się przejście kilku metrów bez bólu i lęku, że nogi odmówią posłuszeństwa. Największym marzeniem jest pełna sprawność, możliwość wzięcia synka na ręce bez obawy, że zabraknie mi sił. Wiem, że to możliwe, lecz wymaga systematycznej, intensywnej rehabilitacji oraz specjalistycznego sprzętu, który pozwoli mi ćwiczyć także w domu. Każdy dzień przerwy to krok w tył, dlatego tak bardzo zależy mi na ciągłości terapii.
Proszę o wsparcie, które pomoże mi wrócić do życia sprzed operacji, aktywności oraz do roli mamy.
Dorota