Dorota Wieczorek - main photo

Reanimowana na oczach dziecka... Potrzebne wsparcie w walce o Dorotę❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, pomoc w trudnej sytuacji

Fundraiser started by:
Dorota Wieczorek, 44 years old
Starogard Gdański, pomorskie
Stan po ostrym zawale serca, przewlekły zespół wieńcowy, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, wielopoziomowa dyskopatia, niedowład stopy lewej
Starts on: 10 July 2024
Ends on: 16 April 2026
PLN 505(1.36%)
Still needed: PLN 36,730
DonateDonated by 13 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0605121
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, pomoc w trudnej sytuacji

Fundraiser started by:
Dorota Wieczorek, 44 years old
Starogard Gdański, pomorskie
Stan po ostrym zawale serca, przewlekły zespół wieńcowy, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, wielopoziomowa dyskopatia, niedowład stopy lewej
Starts on: 10 July 2024
Ends on: 16 April 2026

Fundraiser description

Reanimowałem żonę do przyjazdu karetki. Na wszystko patrzył nas syn, nie wiedząc, co dzieje się z jego mamą, dlaczego nie wstaje, dlaczego tata jest tak przerażony…

To było w listopadzie zeszłego roku. Żona dostała ciężkiego zawału serca, ponieważ doszło do zatrzymania krążenia. To była straszna tragedia… Nie było żadnej pewności, że Dorotka przeżyje. 

Reanimowano ją osiem razy. Teraz lekarze oceniają jej stan na ciężki. Żona ma 30% wydolności serca i w ciągu dwóch lat najprawdopodobniej będzie konieczność przeszczepu…

Żona przebywa w domu, ale musi bardzo, bardzo uważać na swoje serce. Zmiany w pogodzie często przynoszą duszności, zawroty głowy, osłabienie... To wszystko stanowi realne zagrożenie, na które nie możemy pozwolić.

Potrzebujemy pomocy. Już wcześniej było ciężko, ponieważ oboje z żoną mamy stopień niepełnosprawności. Ja umiarkowany, Dorota znaczny, ponieważ po trzech operacjach kręgosłupa była ograniczona ruchowo. Ale dawaliśmy z siebie wszystko dla naszego synka Nikosia.

Teraz jednak nie damy sobie rady. Koszty leczenia Dorotki i dojazdów są ogromne i w połączeniu z dotychczasowymi problemami, całkowicie nas przytłoczyły. A nie możemy zignorować zdrowia. Dlatego z całego serca prosimy o pomoc, choćby najmniejszą, która wesprze nas w tej ciężkiej sytuacji.

Jacek

Select a tag
Sort by
  • Aneta
    Aneta
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Lucyna
    Lucyna
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Alina
    Alina
    Share
    PLN X
  • Kinga
    Kinga
    Share
    PLN 10