Dorota Witak - main photo

Są sytuacje, które potrafią złamać człowieka... Pomóż Dorocie, mamie dwójki dzieci, zawalczyć o lepsze jutro!

Fundraiser goal: Zakup leków

Fundraiser organizer:
Dorota Witak, 49 years old
Warszawa, mazowieckie
Zaburzenia lękowe pourazowe
Starts on: 10 June 2026
Ends on: 10 September 2026
PLN 2,628(20.59%)
Still needed: PLN 10,138
DonateDonated by 47 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0831644
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0831644 Dorota

Recurring donation

Regular support provides Dorota a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Zakup leków

Fundraiser organizer:
Dorota Witak, 49 years old
Warszawa, mazowieckie
Zaburzenia lękowe pourazowe
Starts on: 10 June 2026
Ends on: 10 September 2026

Fundraiser description

Mówi się, że „co cię nie zabije, to cię wzmocni". Są jednak w życiu sytuacje, które nie zostawiają po sobie nic oprócz traumy. Nie są doświadczeniem ani lekcją na przyszłość. Potrafią tylko złamać człowieka na zawsze.

Mam na imię Dorota i jestem mamą dwójki dzieci. W ostatnich latach przeżyłam tragedie, o których do dziś trudno mi pisać czy mówić. To, co przeszłam, doprowadziło mnie do diagnozy zaburzeń stresowych pourazowych. 

Z moją diagnozą wiążą się ogromne lęki – boję się wychodzić z domu, praktycznie nie opuszczam mieszkania. Zmagam się z bezsennością i zupełnym brakiem apetytu. W ostatnich latach drastycznie schudłam i utraciłam siłę w mięśniach. Nie poddałam się i szukałam pomocy – w szpitalach i na wizytach u specjalistów. Cały czas czekam na miejsce na oddziale psychotraumatologii.

Obecnie przyjmuję leki, dzięki którym jestem w stanie jakoś funkcjonować. Jestem na rencie z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Z renty oraz 800+ utrzymuję siebie i dzieci. Środków jednak brakuje na cokolwiek poza najpotrzebniejszymi rzeczami... Leki, których potrzebuję, są bardzo drogie – wykupienie wszystkich wiąże się z kosztem około 1000 złotych miesięcznie! 

Wierzę, że jest dla mnie nadzieja i przyjdzie dzień, kiedy poczuję się lepiej. Chcę walczyć – dla siebie i dla moich ukochanych dzieci. Jednak sama sobie nie poradzę, dlatego zdecydowałam się poprosić Was o pomoc. Każda wpłata i udostępnienie to dla mnie sygnał, że nie jestem w walce sama. Będę wdzięczna z całego serca za okazane dobro!

Dorota

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Mateusz
    Mateusz
    Share
    PLN 25
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 2.50