"DYCHA da odDYCHAć"-licytacje, wsparcie dla Adasia
The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.
Nasz 3letni synek Adaś mimo młodego wieku nosi już za sobą ogromny bagaż złych doświadczeń.
Urodził się z wiotkością krtani i osłabieniem mięśniowym. Od narodzin był rehabilitowany, ruchowo robił postępy, ssał pierś. Dodatkowo był dokarmiany przez sondę odciągniętym mlekiem mamy.
Gdy miał 4 miesiące podczas zakładania PEGa doszło do perforacji/przedziurawienia przełyku. Adam został wprowadzony w stan śpiączki na 4tygodnie.
Podczas wybudzania nasz chłopak nie podołał oddechowo. Za dużo się wydarzyło, za duże osłabienie organizmu po przebytej śpiączce...
W trybie pilnym założono tracheotomie.
Był słaby, bez głosu, w bardzo ciężkim stanie zdrowotnym.
Zaczęliśmy ciężką i intensywną rehabilitacje.
Dziś Adaś ma ponad 3latka. Ruchowo zrobił bardzo duży postęp. Skacze, biega, jeździ na rowerze biegowym. Jest intelektualnie sprawny:)
Niestety do dnia dzisiejszego posiada tracheotomie przez którą oddycha. Jest karmiony przez PEG.
Z powodu rurki bardzo często choruje. Jeździmy na turnusy rozkarmiające. W domu ćwiczymy, masujemy każdego dnia. Buzia zrobiła duży postęp. Zmniejszyła się też nadwrażliwość i strach przed dotykiem jamy ustnej.
Niestety rurka tracheotomijna niszczy to co osiągamy. Ogrom wymiotów, odsysań, infekcji... i problemy żywieniowe wracają.
Posiadając rurkę Adam nie mówi, wydaje proste dźwięki i najprostsze sylaby.
Naszym celem na dzień dzisiejszy jest pozbycie się rurki która uwstecznia Adama.
Próbowaliśmy niemal wszystkiego objeżdżając Polskę wzdłuż i wszerz by pozbyć się rurki. Niestety w Polsce nie znaleziono pomysłu dla naszego syna.
Napisaliśmy do Ordynatora Otolaryngologii oraz Chirurgii Głowy i Szyi w Szwajcarii.
Po przesłaniu badań, nagrań z Polski w klinice szwajcarskiej zdiagnozowano zwężenie krtani ciężkiego stopnia. Zwężenie powstało prawdopodobnie po 4 tygodniowej intubacji podczas śpiączki farmakologicznej. Po przeanalizowaniu dokumentacji zakwalifikowano Adama do operacji resekcji tchawicy i zespolenia. Oznacza to, że zwężenie i tracheotomia (rurka) zostaną usunięte podczas jednej operacji.
Nadzieja tchnęła w nasze serca:) Nasz syn ma szanse na lepsze jutro:)
Ma szanse oddychać buzią, swobodnie połykać i żyć pełnią szczęścia.
Niestety wycena przyćmiła naszą radość. Koszt operacji jest ogromny – to prawie 800 000zł.
Taka jest cena by nasz syn mógł oddychać buzią, poczuć smaki i zapachy.... By mógł oddychać pełną piersią.
Z całego serca proszę i błagam o pomoc. To horyzontalna kwota, totalnie dla nas nieosiągalna:(
Pomóżcie proszę naszemu synkowi zapomnieć o przykrej przeszłości, by mógł żyć tak jak na to zasługuje...
Z całego serca wszystkich prosimy i dziękujemy...
All funds accumulated in the money box were transferred
directly to the Beneficiary's account:
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Nasz 3letni synek Adaś mimo młodego wieku nosi już za sobą ogromny bagaż złych doświadczeń.
Urodził się z wiotkością krtani i osłabieniem mięśniowym. Od narodzin był rehabilitowany, ruchowo robił postępy, ssał pierś. Dodatkowo był dokarmiany przez sondę odciągniętym mlekiem mamy.
Gdy miał 4 miesiące podczas zakładania PEGa doszło do perforacji/przedziurawienia przełyku. Adam został wprowadzony w stan śpiączki na 4tygodnie.
Podczas wybudzania nasz chłopak nie podołał oddechowo. Za dużo się wydarzyło, za duże osłabienie organizmu po przebytej śpiączce...
W trybie pilnym założono tracheotomie.
Był słaby, bez głosu, w bardzo ciężkim stanie zdrowotnym.
Zaczęliśmy ciężką i intensywną rehabilitacje.
Dziś Adaś ma ponad 3latka. Ruchowo zrobił bardzo duży postęp. Skacze, biega, jeździ na rowerze biegowym. Jest intelektualnie sprawny:)
Niestety do dnia dzisiejszego posiada tracheotomie przez którą oddycha. Jest karmiony przez PEG.
Z powodu rurki bardzo często choruje. Jeździmy na turnusy rozkarmiające. W domu ćwiczymy, masujemy każdego dnia. Buzia zrobiła duży postęp. Zmniejszyła się też nadwrażliwość i strach przed dotykiem jamy ustnej.
Niestety rurka tracheotomijna niszczy to co osiągamy. Ogrom wymiotów, odsysań, infekcji... i problemy żywieniowe wracają.
Posiadając rurkę Adam nie mówi, wydaje proste dźwięki i najprostsze sylaby.
Naszym celem na dzień dzisiejszy jest pozbycie się rurki która uwstecznia Adama.
Próbowaliśmy niemal wszystkiego objeżdżając Polskę wzdłuż i wszerz by pozbyć się rurki. Niestety w Polsce nie znaleziono pomysłu dla naszego syna.
Napisaliśmy do Ordynatora Otolaryngologii oraz Chirurgii Głowy i Szyi w Szwajcarii.
Po przesłaniu badań, nagrań z Polski w klinice szwajcarskiej zdiagnozowano zwężenie krtani ciężkiego stopnia. Zwężenie powstało prawdopodobnie po 4 tygodniowej intubacji podczas śpiączki farmakologicznej. Po przeanalizowaniu dokumentacji zakwalifikowano Adama do operacji resekcji tchawicy i zespolenia. Oznacza to, że zwężenie i tracheotomia (rurka) zostaną usunięte podczas jednej operacji.
Nadzieja tchnęła w nasze serca:) Nasz syn ma szanse na lepsze jutro:)
Ma szanse oddychać buzią, swobodnie połykać i żyć pełnią szczęścia.
Niestety wycena przyćmiła naszą radość. Koszt operacji jest ogromny – to prawie 800 000zł.
Taka jest cena by nasz syn mógł oddychać buzią, poczuć smaki i zapachy.... By mógł oddychać pełną piersią.
Z całego serca proszę i błagam o pomoc. To horyzontalna kwota, totalnie dla nas nieosiągalna:(
Pomóżcie proszę naszemu synkowi zapomnieć o przykrej przeszłości, by mógł żyć tak jak na to zasługuje...
Z całego serca wszystkich prosimy i dziękujemy...
