Money box

1000wpłat po 10zł Michał

Organizer's avatar
Organizer:Strona na Facebooku:Dobro Zawsze Wraca Pomagamy

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Ponad  2️⃣ MILIONY Złotych za życie Michała ! Zaczynamy Challange dla Michała !

Poszukujemy 1000wspaniałych serc którzy dziś wpłacą 10 zł na zbiórkę chłopca.

Jeśli każdy grupowicz dziś wpłaci Dyszke uzbieramy piękną kwotę na leczenie Michała . Po wpłacie proszę skomentuj ten post i oznacz 10 swoich znajomych w komentarzu pod tym postem dla zasięgu zbiórki publicznej.

https://www.facebook.com/share/p/1EwT7vxpqR/ (opens a new tab)

Udostępnij Skarbonkę.

Nowotwór nie odpuszcza❗️Pomóż Michałowi wygrać walkę o życie❗️ Nasza walka z tym okrutnym przeciwnikiem trwa już zbyt długo. Michał ma 15 lat i połowę swojego życia choruje na nowotwór! Leczenie jest bardzo kosztowne i wyczerpujące, ale nie możemy się zatrzymać! Jako mama, błagam, pomóż mi uratować moje jedyne dziecko! Michał ma zaledwie 15 lat… To wiek, w którym życie dopiero się zaczyna – życie pełne marzeń, planów, ciekawości świata, radosnych spotkań z rówieśnikami. Mój syn właśnie taki jest – dobry, koleżeński, wrażliwy, mądry, pełen pasji. Niestety od prawie siedmiu długich lat jego dzieciństwo wygląda zupełnie inaczej. Każdy dzień to koszmar i nieustająca walka o życie. Michał miał tylko 8 lat, gdy usłyszeliśmy diagnozę, która rozdarła nasze serca: neuroblastoma IV stopnia – niezwykle agresywny, złośliwy nowotwór, z przerzutami niemal do wszystkich kości i szpiku kostnego. Najgorszy scenariusz, jaki mogliśmy sobie wyobrazić, stał się naszą codziennością... Przeszliśmy przez piekło bolesnego, długiego leczenia. Była niezliczona ilość cykli palącej żyły chemioterapii, przeszczep szpiku, kilka niezwykle ciężkich operacji, radioterapie, immunoterapie. Nasze życie nie toczyło się i nadal nie toczy w domu, szkole, pracy tylko na oddziałach szpitalnych, na których panuje jedynie strach, ból, rozpacz i na których niejednokrotnie widywaliśmy śmierć. I choć los nie oszczędzał Michałka – okrutna choroba kilkukrotnie wracała – on nigdy się nie poddał. Ciągle ma nadzieję, że jego życie jeszcze będzie piękne. Codziennie pokazuje mi, czym jest prawdziwa odwaga. Walczy, mimo bólu, mimo strachu. Jest moją siłą i dumą. Jako mama zrobię wszystko, by mój syn miał szansę na życie. Ale dziś już wiem, że nie dam rady sama… Nie dam rady bez Was! Pukałam do wielu drzwi, odbyłam mnóstwo konsultacji w naszym kraju i poza jego granicami. Terapię, która może uratować Michała, zgodzili się podać lekarze w Barcelonie. Leczenie składa się z około 10 cykli i jest bardzo kosztowne... To kwoty, które są poza naszym zasięgiem, ale nie poza zasięgiem dobra, które już od Was otrzymaliśmy. Zgromadzone dotąd środki pozwolą mi na opłacenie kilku cykli leczenia w Hiszpanii. Za kilka dni wylatujemy już na 3 cykl, a terapii nie wolno nam przerwać. Mam ogromny strach w sobie, że nie zdążymy zebrać funduszy na kontynuację leczenia. Ale ja nie mam wyjścia… Skoro Michaś znajduje w sobie siłę, by walczyć, by zdrowieć, by żyć, to ja tym bardziej… Chowam dumę, wstyd, skrępowanie do przysłowiowej kieszeni i będę prosić dalej. Jestem Wam ogromnie wdzięczna za każdą złotówkę, każde słowo wsparcia, każdą modlitwę. Dzięki Wam zaszliśmy już tak daleko. Teraz, gdy ta ostatnia szansa staje przed nami otworem – błagam, nie zostawiajcie nas... Tak bardzo chcę patrzeć, jak mój jedyny syn dorasta, jak siedzi w szkolnej ławce, spotyka się z rówieśnikami, zakochuje się, jak spełnia swoje marzenia, jak wygrywa – nie tylko z chorobą, ale z okrutnym losem, który odebrał mu już tak wiele. Proszę Was z całego serca: pomóżcie mi uratować życie mojego dziecka. Z wdzięcznością i nadzieją, Aneta – mama Michała (opens a new tab)

PLN 8,812GOAL: PLN 10,000
Donated by 323 people

All funds accumulated in the money box are transferred
directly
to the target fundraiser:

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0596064 Michał

Ponad  2️⃣ MILIONY Złotych za życie Michała ! Zaczynamy Challange dla Michała !

Poszukujemy 1000wspaniałych serc którzy dziś wpłacą 10 zł na zbiórkę chłopca.

Jeśli każdy grupowicz dziś wpłaci Dyszke uzbieramy piękną kwotę na leczenie Michała . Po wpłacie proszę skomentuj ten post i oznacz 10 swoich znajomych w komentarzu pod tym postem dla zasięgu zbiórki publicznej.

https://www.facebook.com/share/p/1EwT7vxpqR/ (opens a new tab)

Udostępnij Skarbonkę.

Nowotwór nie odpuszcza❗️Pomóż Michałowi wygrać walkę o życie❗️ Nasza walka z tym okrutnym przeciwnikiem trwa już zbyt długo. Michał ma 15 lat i połowę swojego życia choruje na nowotwór! Leczenie jest bardzo kosztowne i wyczerpujące, ale nie możemy się zatrzymać! Jako mama, błagam, pomóż mi uratować moje jedyne dziecko! Michał ma zaledwie 15 lat… To wiek, w którym życie dopiero się zaczyna – życie pełne marzeń, planów, ciekawości świata, radosnych spotkań z rówieśnikami. Mój syn właśnie taki jest – dobry, koleżeński, wrażliwy, mądry, pełen pasji. Niestety od prawie siedmiu długich lat jego dzieciństwo wygląda zupełnie inaczej. Każdy dzień to koszmar i nieustająca walka o życie. Michał miał tylko 8 lat, gdy usłyszeliśmy diagnozę, która rozdarła nasze serca: neuroblastoma IV stopnia – niezwykle agresywny, złośliwy nowotwór, z przerzutami niemal do wszystkich kości i szpiku kostnego. Najgorszy scenariusz, jaki mogliśmy sobie wyobrazić, stał się naszą codziennością... Przeszliśmy przez piekło bolesnego, długiego leczenia. Była niezliczona ilość cykli palącej żyły chemioterapii, przeszczep szpiku, kilka niezwykle ciężkich operacji, radioterapie, immunoterapie. Nasze życie nie toczyło się i nadal nie toczy w domu, szkole, pracy tylko na oddziałach szpitalnych, na których panuje jedynie strach, ból, rozpacz i na których niejednokrotnie widywaliśmy śmierć. I choć los nie oszczędzał Michałka – okrutna choroba kilkukrotnie wracała – on nigdy się nie poddał. Ciągle ma nadzieję, że jego życie jeszcze będzie piękne. Codziennie pokazuje mi, czym jest prawdziwa odwaga. Walczy, mimo bólu, mimo strachu. Jest moją siłą i dumą. Jako mama zrobię wszystko, by mój syn miał szansę na życie. Ale dziś już wiem, że nie dam rady sama… Nie dam rady bez Was! Pukałam do wielu drzwi, odbyłam mnóstwo konsultacji w naszym kraju i poza jego granicami. Terapię, która może uratować Michała, zgodzili się podać lekarze w Barcelonie. Leczenie składa się z około 10 cykli i jest bardzo kosztowne... To kwoty, które są poza naszym zasięgiem, ale nie poza zasięgiem dobra, które już od Was otrzymaliśmy. Zgromadzone dotąd środki pozwolą mi na opłacenie kilku cykli leczenia w Hiszpanii. Za kilka dni wylatujemy już na 3 cykl, a terapii nie wolno nam przerwać. Mam ogromny strach w sobie, że nie zdążymy zebrać funduszy na kontynuację leczenia. Ale ja nie mam wyjścia… Skoro Michaś znajduje w sobie siłę, by walczyć, by zdrowieć, by żyć, to ja tym bardziej… Chowam dumę, wstyd, skrępowanie do przysłowiowej kieszeni i będę prosić dalej. Jestem Wam ogromnie wdzięczna za każdą złotówkę, każde słowo wsparcia, każdą modlitwę. Dzięki Wam zaszliśmy już tak daleko. Teraz, gdy ta ostatnia szansa staje przed nami otworem – błagam, nie zostawiajcie nas... Tak bardzo chcę patrzeć, jak mój jedyny syn dorasta, jak siedzi w szkolnej ławce, spotyka się z rówieśnikami, zakochuje się, jak spełnia swoje marzenia, jak wygrywa – nie tylko z chorobą, ale z okrutnym losem, który odebrał mu już tak wiele. Proszę Was z całego serca: pomóżcie mi uratować życie mojego dziecka. Z wdzięcznością i nadzieją, Aneta – mama Michała (opens a new tab)

Donations

Sort by
  • Agnieszka Orzechowska-Bagińska
    Agnieszka Orzechowska-Bagińska
    Share
    PLN 20
  • Agnieszka Cheba
    Agnieszka Cheba
    Share
    PLN 20

    Trzymacie się przesyłam ogrom siły, wspieram.

  • Marta
    Marta
    Share
    PLN 20

    Dużo zdrowia ❤️

  • Beata
    Beata
    Share
    PLN 20

    ❤️

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Monika Marek  Adamczewscy
    Monika Marek Adamczewscy
    Share
    PLN 20