

Życie Dianki zaczęło się od bólu... Wspólnie możemy podarować jej dzieciństwo!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt specjalistyczny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
1 Regular Donor
Join- Anonymousstarted monthly donation
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt specjalistyczny
Fundraiser description
Pierwsze chwile każdego noworodka powinny być pełne czułości, pocałunków, radości i śmiechu. Nie bólu… Bólu, którego nie powinien doświadczać nikt, a już na pewno nie ktoś, kto dopiero co przyszedł na świat. Takie maleństwo przecież nawet nie rozumie jeszcze, że boli. Nie wie, że te wszystkie igły, kabelki, kroplówki są po to, żeby ratować życie.
W wyniku zakażenia bakterią tuż po porodzie, moja córeczka zachorowała na sepsę. Już w pierwszym tygodniu życia Diana przeszła udar mózgu. Powikłania były dramatyczne – doszło do rozległego krwotoku i trwałego uszkodzenia mózgu. Diagnoza? Mózgowe porażenie dziecięce. A to był dopiero początek.

Diana spędziła ponad trzy miesiące w szpitalach na intensywnej terapii noworodków i neurologii. Od tamtej pory codziennie walczy o swoje zdrowie. Czy tak powinno wyglądać dzieciństwo…? Jakby tego było mało, tuż po pierwszych urodzinach los dołożył kolejny ciężar – padaczkę lekooporną. Do dziś żadne leczenie nie potrafi jej zatrzymać.

Moja córeczka nie zna innego życia niż to między szpitalami, lekami, atakami i wiecznym strachem. A przecież pierwsze lata życia są najważniejsze dla rozwoju dziecka… W tej chwili Dianka nawet samodzielnie nie siedzi, a co dopiero mówić o chodzeniu!
Czasu nie cofnę. Ale mogę zrobić wszystko, by ten czas, który przed nami, był godny, radosny i lepszy. Z każdą złotówką pokonujemy kolejne przeszkody. Każda pomoc to krok bliżej do sprawności, do życia bez bólu, do dzieciństwa, które Diana po prostu zasługuje mieć. Nie zawsze możemy wybrać początek historii… Ale wspólnie możemy zawalczyć o inne zakończenie.
Natalia, mama Diany