

Dima z Mariupola walczy o nowe życie! Potrzebna pomoc!
Fundraiser goal: Turnus rehabilitacyjny, zakup sprzętu rehabilitacyjnego
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Turnus rehabilitacyjny, zakup sprzętu rehabilitacyjnego
Fundraiser description
Straciliśmy dom. Straciliśmy dawne życie. Wojna zmusiła nas do ucieczki z naszej ojczyzny i miasta, które zostało zrównane z ziemią.
Przez wojnę straciliśmy wszystko. Nie możemy się jednak poddać, dla naszego syna musimy podjąć kolejne trudne wyzwanie. Oprócz bezpieczeństwa chcemy dla niego życia bez bólu!
Dima od urodzenia zmaga się z mózgowym porażeniem dziecięcym. Jego stan coraz bardziej się pogarsza! Każdego dnia skarży się na ból nóg, który odbiera mu siłę, radość, spokój. Nasz synek wystarczająco dużo się wycierpiał…
Nasza rodzina była zmuszona do ucieczki własnego domu. Aby ocalić życie, zwłaszcza życie dziecka, ukrywaliśmy się w piwnicy, na mrozie, całkowicie pozbawienie jedzenia, światła, wody, ogrzewania. Przetrwaliśmy to. Mieszkamy w Polsce, żyjemy, jesteśmy bezpieczni i to jest najważniejsze!

Nie możemy jednak na tym poprzestać. Dima potrzebuje profesjonalnej pomocy, aby mógł się samodzielnie poruszać. Nie możemy dłużej czekać! Przez wojnę uzyskanie pomocy było bardzo ograniczone, wtedy niewiele mogliśmy zrobić dla naszego dziecka.
Jesteśmy w stałym kontakcie z lekarzami. Podkreślają, że Dima potrzebuje bardzo intensywnej rehabilitacji oraz specjalistycznego sprzętu, który usprawni jego narząd ruchu.
My jesteśmy dorośli – swoje problemy i stresy jakoś rozwiążemy. Ale nasz niepełnosprawny synek potrzebuje wsparcia. To dziecko, które przeżyło ogromny stres, spotęgowany przez nieustający ból nóg.
Nie mamy innego wyjścia, jak poprosić o pomoc… I choć jest to trudne, dla naszego dziecka pragniemy pokonać kolejną przeszkodę!
Rodzice Dimy