Mikołaj Pozhydaiev - main photo

BŁAGAM o pomoc dla mojego synka❗️

Fundraiser goal: Leczenie stomatologiczne, rehabilitacja, leki, artykuły higieniczne, dieta

Fundraiser organizer:
Mikołaj Pozhydaiev, 3 years old
Poznań, wielkopolskie
Mikołaj: Ubytek przegrody międzykomorowej, choroba Hirszprunga, zespół Downa, choroby układu oddechowego i krążenia
Starts on: 27 October 2026
Ends on: 27 January 2027
PLN 343(1.07%)
Still needed: PLN 31,572
DonateDonated by 13 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0799403
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0799403 Mikołaj

Fundraiser goal: Leczenie stomatologiczne, rehabilitacja, leki, artykuły higieniczne, dieta

Fundraiser organizer:
Mikołaj Pozhydaiev, 3 years old
Poznań, wielkopolskie
Mikołaj: Ubytek przegrody międzykomorowej, choroba Hirszprunga, zespół Downa, choroby układu oddechowego i krążenia
Starts on: 27 October 2026
Ends on: 27 January 2027

Fundraiser description

Mam na imię Maria. Nie jestem bohaterką z książek, nie mam skrzydeł, ale codziennie walczę, jakby od tego zależało wszystko. Bo zależy. Jestem mamą dwóch chłopców, z czego młodszy jest poważnie chory.

Mikołaj – to dziecko wyjątkowe, pełne światła, ale też ogromnego cierpienia. Urodził się z wieloma poważnymi wadami. Ma zespół Downa, poważne problemy z układem pokarmowym i oddechowym, wady serca, niedoczynność tarczycy, sztuczny odbyt, chorobę Hirschsprunga… Lista się nie kończy. W pierwszym roku życia przeszedł siedem operacji – na sercu, jelitach, nerce, a nawet stomatologiczną. Dwa razy miał sepsę. Siedem razy przetaczano mu krew.

Mikołaj Pozhydaiev

Jego stan jest stabilny, ale Mikuś rozwija się jak niemowlę, mimo że ma już kilka lat. Jest kontaktowy, uśmiecha się, rozpoznaje mnie. Jest cały czas ze mną. Całą dobę, bo nie mogę podjąć pracy. Karmię go, przewijam, podaję leki, trzymam go, gdy płacze z bólu. Ma duży problem z ząbkami, które być może trzeba będzie usunąć. Mimo że to mleczne zęby, ich brak będzie bardzo wpływał na jedzenie i rozwój mowy! Wyglądają tak, jakby już rosły zgniłe, co może być wynikiem tak intensywnego leczenia i tylu zabiegów...

Mój dochód to świadczenia opiekuńcze i pomoc społeczna – wszystko idzie na mieszkanie, rachunki i podstawowe potrzeby dzieci. A kiedy przychodzi do zakupu leków, pieluch, jedzenia – po prostu nie mam jak.

Mikołaj Pozhydaiev

Nie wiedziałam, że życie mojego dziecka będzie tak trudne. Mówiono mi, że może mieć zespół Downa – nie bałam się tego. Mam przyjaciół z tym zespołem, wiedziałam, że dzieci z trisomią są cudowne. Ale nie wiedziałam, jak bardzo chore okaże się ciało mojego synka. Ile będzie cierpiał. Ile będzie potrzebował. Wszelkie trudne zabiegi muszą być wykonywane pod narkozą, bo przez chore serduszko synek nie może się stresować, a panicznie boi się lekarzy.

Dlatego dziś, mimo dumy, mimo wstydu – jeszcze raz proszę o pomoc. Nie jako bohaterka, lecz jako kobieta z sercem w kawałkach i oczami pełnymi łez. Bo już nie mam innej drogi, bo każdy grosz to dla nas oddech. Piszę, bo może Ty – który czytasz – pomożesz nam przetrwać. Dla Mikołaja. Dla zwykłego cudu, jakim jest życie.

Maria

Select a tag
Sort by
  • Andrzej Endriu
    Andrzej Endriu
    PLN 20

    Share

  • Karolina
    Karolina
    PLN 20

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 20

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 20

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 100

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 100

    Share