trochę inny prezent na urodziny:)

Magda Kacprzak
organizator skarbonki

Za kilka dni obchodzę urodziny, więc z pewnością gdybym była w Polsce, dostałabym dużo nowych książek:) Ale po pierwsze mam kindla, a po drugie jestem bardzo daleko, a poczcie polskiej ufać nie można, więc pomyślałam, że może zamiast prezentu ktoś z moich bliskich chciałby wesprzeć zbiórkę pieniędzy na budowę studni w Sudanie Południowym. Temat niby odległy, ale jak poczytacie o ludziach pijących wodę z kałuży (bo innej po prostu nie ma), dzieciach umierających na choroby wywołane kontaktem z brudną wodą czy kobietach spędzających kilka godzin dziennie na wędrówkach po wodę, to aż serce ściska. Możecie mieć pewność, że pieniądze trafią na miejsce, koordynuje to moja przyjaciółka. Można wpłacać anonimowo, można nawet kilka złotych. Jedna studnia kosztuje mnóstwo pieniędzy (prawie 60 tysięcy), więc liczy się każdy grosz. Pomyślcie, że Wy macie wszystko, oni prawie nic. Ja myślę tak za każdym razem gdy jedziemy do wiosek w których żyją Guarani z którymi teraz pracuję. A ich sytuacja jest bardzo komfortowa w porównaniu z Sudanem... Liczę na Was i dziękuję za najfajniejszy prezent:)

Wsparli

20 zł

becik

100 zł

młoda

30 zł

Anonymous

zamiast książki :)
20 zł

Anonymous

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
40%
200 zł Supported by 5 people CEL: 500 ZŁ