
Jestem mamą, babcią i żoną – mam dla kogo żyć❗️Muszę pokonać złośliwy nowotwór❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Z aktywnej i żywiołowej mamy, babci i żony stałam się pacjentem onkologicznym. Z mężem mieliśmy mnóstwo planów na przyszłość, chcieliśmy razem dożyć starości, podróżować, cieszyć się życiem, pomóc córce w wychowaniu wnuków. Niestety, diagnoza zweryfikowała nasze plany i sprowadziła je do konieczności WALKI O MOJE ŻYCIE!
W lipcu 2023 roku zdiagnozowano u mnie gruczolakoraka złośliwego płuca z przerzutami do mózgowia, wątroby i kości: kręgosłupa, żeber, biodra i obojczyka. Mimo obaw, podjęłam wyzwanie, które życie postawiło przede mną. Rozpoczęłam leczenie onkologiczne od radioterapii stereotaktycznej głowy i paliatywnej kości. Następnie przeszłam immunoterapię, która dawała obiecujące wyniki...
Niestety, w moim przypadku dawała również bardzo dotkliwe skutki uboczne. Lek, który zażywałam spowodował u mnie zapalenie stawów i mięśni. Jest to bardzo bolesne i utrudniające normalne funkcjonowanie zapalenie, bez leków przeciwbólowych nie mogłam praktycznie nic zrobić. Każdy mój dzień był przepełniony bólem całego ciała! Niejednokrotnie, żeby wykonać najprostsze czynności, musiałam korzystać z pomocy bliskich. Choroba odebrała mi również aktywność zawodową i w styczniu tego roku byłam zmuszona do przejścia na rentę.
Po kilku spokojniejszych miesiącach nastąpiła tragedia – WZNOWA! Nowotwór urósł do rozmiaru sprzed leczenia. Kolejny raz odezwały się przerzuty do kości, co powoduje niewyobrażalny ból, który uniemożliwia mi poruszanie się. Zostałam objęta opieką hospicjum domowego… W lipcu 2024 przyjęłam pierwsza chemię i czekam na radioterapię. Ze względu na mutację w genie EGFR mam wzmożoną skłonność do tworzenia się przerzutów oraz nawrotów mojej choroby, lecz mimo to nie poddaję się i będę walczyć, aby móc realizować plany, o których marzyliśmy wraz z mężem.
Środki ze zbiórki chcę przeznaczyć na leczenie wspomagające, wzmacniające chemioterapię, pomagające w codziennym funkcjonowaniu i pozwalające przezwyciężyć negatywne skutki leczenia onkologicznego. Rozpoczęłam już terapię wspierającą i widzę pozytywne efekty terapeutyczne. Czynności dnia codziennego nie są już dla mnie tak uciążliwe, czuję się lepiej fizycznie i psychicznie.
Walczę nie tylko dla siebie, ale dla mojej rodziny! To jeszcze nie czas, żeby odejść! Z całego serca proszę Was o pomoc w kontynuowaniu leczenia! Stawką w tej walce jest moje życie… Tylko dzięki Wam mam szansę wygrać!
Edyta