Ciocia Ela biegnie dla Jaśka

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.
No i stało się biegnę kolejny raz. To bedzie już mój szósty udział w DOZ Maratonie. A mówilam, że do pięciu razy sztuka i koniec z moimi wyczynami sportowymi :-)) Ale jak tu nie pomóc wspaniałemu dzieciakowi jakim jest Jasiek i Jego mamie Ani Cymmerman.
Potrzebne są środki na reahabilitację, wizyty u lekarza i leki.
Jasiek to super dzieciak, ciekawy świata i bardzo inteligentny. Niestety od zawsze miał problemy ze skupieniem się, wyciszeniem, nadpobudliwością i niekontrolowaną czasami agresją. Po kilku latach chodzenia do różnych lekarzy i specjalistów stwierdzono u Jaśka Zespół Aspergera.
Trzeba te stracone lata nadrobić. Czeka go długa nauka, ćwiczenia i rehabilitacja. Włączone jest również leczenie farmakologiczne.
Proszę o Waszą pomoc i wsparcie zbiórki i to materialne oraz jej promocję i udostępnianie gdzie tylko możecie. O pomoc prosi Was też mama Anna i oczywiście Jasiek.
Dziękuję za pomoc.
Aha trzymajcie kciuki, żebym dała radę dotrzeć do mety :-)))
All funds accumulated in the money box were transferred
directly to the target campaign:
No i stało się biegnę kolejny raz. To bedzie już mój szósty udział w DOZ Maratonie. A mówilam, że do pięciu razy sztuka i koniec z moimi wyczynami sportowymi :-)) Ale jak tu nie pomóc wspaniałemu dzieciakowi jakim jest Jasiek i Jego mamie Ani Cymmerman.
Potrzebne są środki na reahabilitację, wizyty u lekarza i leki.
Jasiek to super dzieciak, ciekawy świata i bardzo inteligentny. Niestety od zawsze miał problemy ze skupieniem się, wyciszeniem, nadpobudliwością i niekontrolowaną czasami agresją. Po kilku latach chodzenia do różnych lekarzy i specjalistów stwierdzono u Jaśka Zespół Aspergera.
Trzeba te stracone lata nadrobić. Czeka go długa nauka, ćwiczenia i rehabilitacja. Włączone jest również leczenie farmakologiczne.
Proszę o Waszą pomoc i wsparcie zbiórki i to materialne oraz jej promocję i udostępnianie gdzie tylko możecie. O pomoc prosi Was też mama Anna i oczywiście Jasiek.
Dziękuję za pomoc.
Aha trzymajcie kciuki, żebym dała radę dotrzeć do mety :-)))
