Fundraiser finished
Elżbieta Lemanowicz - main photo

PILNE: Ela gaśnie na oczach bliskich❗️Ostatnia deska ratunku dla ukochanej mamy i babci!

Fundraiser goal: pilna operacja neurostymulacji mózgu

Fundraiser organizer:
Elżbieta Lemanowicz, 70 years old
Józefów, mazowieckie
Dystonia samoistna niedziedziczna
Starts on: 4 February 2022
Ends on: 11 May 2022
PLN 30,285(100%)
Donated by 200 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0179689 Elżbieta

Fundraiser goal: pilna operacja neurostymulacji mózgu

Fundraiser organizer:
Elżbieta Lemanowicz, 70 years old
Józefów, mazowieckie
Dystonia samoistna niedziedziczna
Starts on: 4 February 2022
Ends on: 11 May 2022

Fundraiser result

W imieniu swoim i mamy dziękuję za wszelką pomoc wszystkim pracownikom Fundacji Siepomaga. Dziękujemy wszystkim Darczyńcom za wpłaty i udostępnianie naszej zbiórki w Internecie. Dziękujemy rodzinie, znajomym i nieznajomym - wszystkich, których poruszył los mamy i którzy zdecydowali się ją wesprzeć w tej trudnej walce.

Dzięki Waszej nieocenionej pomocy udało nam się uzbierać środki na operację! Operacja mamy odbyła się 27 kwietnia 2022 roku. Wszystko przebiegło zgodnie z planem. Mama czuje się dobrze, operacja się udała.

W tego typu operacjach na efekty trzeba czekać od 3 do 6 miesięcy. Cierpliwie czekamy i wierzymy w poprawę.

Bardzo dziękujemy za tę szansę i za pomoc.

Teresa, córka Eli

Fundraiser description

Ukochana mama i babcia traci kontrolę nad własnym ciałem... Choroba spowodowała, że Ela przestaje panować nad głową, rękami, nogami, oczami, powoli tracąc podstawowe umiejętności! Na oczach jej bliskich rozgrywa się niemy dramat - operacja jest jedynym ratunkiem! Prosimy o pomoc, liczy się każda sekunda!

"Nasza babcia ma na imię Ela, ma dopiero 66 lat. Pewnie wielu ludzi stwierdzi, że to starszy człowiek i nie warto jej pomagać, ale dla nas - trojga jej wnucząt - jej życie to największy skarb. Jest cudowną osobą i tak bardzo chcielibyśmy znów widzieć ją zdrową, uśmiechniętą i sprawną. Tymczasem widzimy, jak gaśnie i pękają jej serca... Coraz trudniej wykonać jej podstawowe czynności - jeść, umyć się, ubrać, połykać czy mówić... Nawet przejście z łóżka do toalety staje się wyzwaniem.

Babcia cierpi na dystonię, rzadką chorobę układu nerwowego... Prowadzi do mimowolnego wykonania nienaturalnych ruchów...  Głowa babci na stałe pochylona jest do przodu, przyciśnięta do klatki piersiowej. Nie jest w stanie jej podnieść tak jak zdrowy człowiek... To prowadzi do zachwiania równowagi, problemów z chodzeniem, upadków, potwornie wygina też kręgosłup... Bardzo utrudnia też spożywanie posiłków czy napojów. Babcia strasznie schudła, waży zaledwie 46 kg przy wzroście 158 cm. Ma też ślinotok, przez co ciężko jej przełknąć jedzenie czy leki... Często się krztusi, a każdy taki incydent może skończyć się tragicznie!

Elżbieta Lemanowicz

Choroba zaatakowała też oczy babci - zamykają się mimowolnie, przez co często nic nie widzi, porusza się po omacku. Istnieje niestety ryzyko, że powieki zamkną się na stałe i dojdzie do całkowitej, mechanicznej ślepoty... Ręce i stopy babci również są objęte chorobą. Palce u rąk są sztywne, drętwe tak, że babcia nic nie może nimi zrobić. Palce u stóp są cały czas przykurczone, co utrudnia jej chodzenie. Babcia nie zrobi obiadu, nie pójdzie do sklepu... Najgorsze jest to, że choroba sprawia, że strasznie cierpi.

Babcia zachorowała dwa lata temu, wtedy zaczęła mieć pierwszeo objawy. W tak krótkim czasie choroba zabrała jej niemal wszystko. Bezradnie patrzeliśmy, jak przestaje panować nad własnym ciałem, jak staje się ono jej wrogiem... Babcia trafiła do kilku profesorów neurologów, im udało się postawić diagnozę. Próbowano różnych metod leczenia - farmakologii, toksyny botulinowej... Niestety, wszystkie z nich zawiodły. Stan babci, mimo leków, ciągle się pogarsza...

Dzień po dniu, kawałek po kawałku choroba zabiera ukochanej przez nas osobie sprawność, samodzielność i życie... To straszne, patrzeć, jak się zmienia, jak traci podstawowe umiejętności, jak się męczy... Jest jednak ratunek - jedyny sposób, by powstrzymać chorobę, to operacja wszczepienia  specjalnego stymulatora DBS. Po konsultacji neurochirurgicznej babcia została zakwalifikowana do operacji! Teraz my - jej wnuki - razem z naszą mamą musimy zebrać pieniądze na tę operację. Potrzebna ponad 100 tysięcy złotych...

Bez operacji naszą babcię czeka nieodwracalne kalectwo. Nie możemy na to pozwolić... Chcemy znów pojechać do niej na wakacje, pójść razem na spacer czy zagrać w planszówkę. Niestety na razie jest to niemożliwe... Choroba niszczy życie naszej babci i zabiera jej coraz więcej! Jesteśmy przerażeni i zrozpaczeni.

Bardzo prosimy o wpłacenie cegiełek wszystkich ludzi dobrego serca, aby nasza babcia znowu mogła spojrzeć na swoje wnuki otwartymi oczami, z wyprostowaną głową. By mogła chodzić, jeść, mówić, uśmiechać się do nas... Dla nas - zdrowych ludzi - wydaje się to proste, a dla naszej babci bez operacji już nigdy nie będzie możliwe. Błagamy o Waszą pomoc!"

Wnuki Eli - Ula (14 lat), Sylwia (12 lat) i Jurek (3 latka) wraz z mamą Teresą

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 50
  • Ewa
    Ewa
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate