Urgent!
Ela Rudzińska - main photo

Ile bólu można nieść na swoich barkach...? Wesprzyj Elę w walce o życie❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Ela Rudzińska, 78 years old
Łódź, łódzkie
Czerniak złośliwy skóry, choroba zwyrodnieniowa lewego stawu kolanowego, stan po usunięciu pęcherzyka żółciowego
Starts on: 25 November 2024
Ends on: 3 December 2026
PLN 3,023(5.68%)
Still needed: PLN 50,169
DonateDonated by 84 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0716720
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0716720 Elżbieta

Recurring donation

Regular support provides Elżbieta a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Ela Rudzińska, 78 years old
Łódź, łódzkie
Czerniak złośliwy skóry, choroba zwyrodnieniowa lewego stawu kolanowego, stan po usunięciu pęcherzyka żółciowego
Starts on: 25 November 2024
Ends on: 3 December 2026

Fundraiser description

Jesień mojego życia nie jest tą wymarzoną... W 2022 roku pochowałam własne dziecko... W styczniu 2024 roku, po pięciu latach trudnej walki ze skutkami udarów, odszedł mój mąż. Obaj byli całym moim światem... Mój świat rozsypał się na kawałki! A ja zostałam sama, z ogromnym poczuciem osamotnienia i chorobami, z którymi sobie nie radzę...

Śmierć na dobre rozgościła się w naszym domu... Walczę z czerniakiem! Przeszłam już trzy operacje usunięcia złośliwych zmian. Niestety ten koszmarny nowotwór nieustannie powraca... Jestem pod opieką poradni onkologicznej i czekam obecnie na wyniki biopsji. Bardzo boję się kolejnej wznowy!

W sierpniu przeszłam operację usunięcia woreczka żółciowego, co skazuje mnie na dożywotnie przyjmowanie nierefundowanego leku. Poruszam się o kulach. Potrzebuję rehabilitacji, by móc wrócić do sprawności. Nie mogę pozwolić sobie na utratę samodzielności...

Mieszkam sama. Żyję z jednej emerytury, a jej wysokość ledwo wystarcza na pokrycie podstawowych potrzeb... Często muszę wybierać, czy kupić leki, czy jedzenie. To nie jest łatwa decyzja – przecież, by przeżyć, potrzebuję obu!

Koszty leków, opatrunków oraz płynów do pielęgnacji ran, które są niezbędne do mojego leczenia, pochłaniają ogromną część moich skromnych środków. Cierpię także na bolesne obrzęki limfatyczne nóg. Potrzebuję specjalistycznych podkolanówek, ale ich cena sprawia, że mogę o nich jedynie marzyć...

Jestem zmuszona, by poprosić o pomoc. Czuję, że życie staje się dla mnie ciężarem, który coraz trudniej mi unieść... Jednak wciąż wierzę, że wśród ludzi są serca, które potrafią zrozumieć i pomóc. Z serca dziękuję za każdą złotówkę, dzięki której będę mogła walczyć o dłuższe życie i zdrowie!

Elżbieta

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 10

    Share

  • Karo
    Karo
    PLN 20

    Share

    Dużo wytrwałości dla Pani <3

  • Mateusz
    Mateusz
    PLN 50

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 1

    Share