Urgent!
Elżbieta Trzeźwinska - main photo

Nowotwór odbiera mi resztki sił i chce mnie pokonać! Potrzebne Twoje wsparcie! RATUNKU!

Fundraiser goal: Podanie komórek dendrytycznych

Fundraiser organizer:
Elżbieta Trzeźwinska, 54 years old
Slough
Przerzutowy gruczolakorak okrężnicy poprzecznej z pierwotnym rakiem jelita grubego, progresja choroby w wątrobie i płucach
Starts on: 2 January 2026
Ends on: 2 April 2026
PLN 4,616(2.89%)
Still needed: PLN 154,959
DonateDonated by 163 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0884726
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0884726 Elżbieta
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Elżbieta a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Podanie komórek dendrytycznych

Fundraiser organizer:
Elżbieta Trzeźwinska, 54 years old
Slough
Przerzutowy gruczolakorak okrężnicy poprzecznej z pierwotnym rakiem jelita grubego, progresja choroby w wątrobie i płucach
Starts on: 2 January 2026
Ends on: 2 April 2026

Fundraiser description

Cztery lata temu usłyszałam diagnozę, która rozdziera moje życie na „przed” i „po”. Padły słowa: nowotwór jelita grubego z przerzutami do wątroby i płuc. Dziś choroba wchodzi jeszcze dalej... W moim brzuchu zbiera się płyn, pojawia się ból, coraz trudniej oddychać i spać...

Przecież na początku wszystko wyglądało niewinnie. Bóle brzucha, które tłumaczono dietą, wiekiem oraz stresem. Sama próbowałam je bagatelizować. Czasami jedynie nie mogłam spać po kolacji, innym razem miałam silne skurcze, które trwały godzinami. Przychodziły, mijały i pozwalały normalnie iść do pracy. Nie krzyczały. Szeptały.

Dopiero kiedy powiedziałam, że ból trwał siedem godzin, skierowano mnie na USG. I wtedy świat się zatrzymał. Znaleziono guza na wątrobie, 5,5 centymetra. Od tamtej chwili zaczęła się walka, która trwa do dziś. Jestem w leczeniu już czwarty rok. Przeszłam wiele chemioterapii, obecnie jestem na trzeciej linii leczenia. 

Elżbieta Trzeźwinska

Słabnie mi ciało, ale nie zabiera woli życia, choć prawda jest taka, że z dnia na dzień mogę coraz mniej. Zakupy, sprzątanie, zwykłe codzienne czynności stały się dla mnie barierą nie do przejścia. Ból, zmęczenie i płyn w brzuchu sprawiają, że śpię tylko w jednej pozycji, a organizm wysyła coraz wyraźniejsze sygnały, że jest mu coraz ciężej.

Nie jestem w tym sama, mam męża i dorosłego syna. Patrzą, jak walczę i mnie wspierają. Ale są rzeczy, których sama miłość nie udźwignie. Ale...

Jest jeszcze jedna szansa, terapia komórkami dendrytycznymi w Niemczech. Szansa, która nie jest refundowana. Niestety, jej koszt przerasta nasze możliwości. Nie mogę zignorować tego daru od losu i ostatniego promienia nadziei, ponieważ to może być droga, by żyć dłużej...

Dlatego tu jestem. Proszę o pomoc nie dlatego, że się poddałam, ale dlatego, że wciąż chcę walczyć. Każda wpłata to dla mnie nadzieja, że ta historia nie zakończy się teraz. Każde udostępnienie to sygnał, że nie jestem w tej walce sama. Z całego serca dziękuję każdemu, kto pomoże mi zawalczyć o życie z okrutnym nowotworem!

Elżbieta

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5