

Emilka nie może dłużej czekać! Operacja PILNIE potrzebna!
Fundraiser goal: Operacja bioder
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Operacja bioder
Fundraiser description
Operacja córki musi odbyć się jak najszybciej! Nie możemy czekać, aż stan Emilki pogorszy się jeszcze bardziej… Wtedy może być już za późno na ratunek, za późno, na polepszenie stanu zdrowia i komfortu życia. A na to nie możemy pozwolić!
Nasza córeczka Emilka cierpi od urodzenia, chociaż robimy co w naszej mocy, by żyło się jej coraz lepiej. Emilka jest wcześniakiem z mózgowym porażeniem dziecięcym czterokończynowym w stopniu głębokim, jej rozwój jest na poziomie 2-latka. Ma też padaczkę oraz dużą wadę wzroku.

Córeczka powinna przejść jak najszybciej operację bioder. Operacje moglibyśmy zrobić na NFZ, ale nie dość, że byłyby to dwie operacje na każde biodro osobno, to termin w trybie pilnym dostała na 24.03.2025. Oznacza to, że jeszcze przez blisko trzy lata musielibyśmy patrzeć na to, jak nasze ukochane dziecko się męczy!
Dlatego jesteśmy tu i bardzo prosimy Was o pomoc w uzbieraniu kwoty na operacje, bo sami nie damy rady, a termin prywatnej operacji jest wyznaczony na 16.02.23!
Emilka ma teraz kiepski czas… Ból spowodowany złym stanem bioder przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu i wymaga częstego podawania leków przeciwbólowych. Emilka nadal dużo się uśmiecha i wciąż słuchając swojej ulubionej muzyki, dzielnie znosi każdy dzień mimo bólu. Coraz częściej niestety zdarzają się ataki paniki, przeraźliwy krzyk i płacz, który rozrywa nam serca. W takich przypadkach niestety jesteśmy zmuszeni podawać leki uspokajające ponieważ w amoku Emilka gryzie sobie ręce.

Najgorsze jest to, że Emilka nie potrafi powiedzieć, co się dzieje, co boli i jak silny jest ból. Dla rodzica to straszne patrzeć jak dziecko się męczy i nie móc pomoc. Wszyscy jesteśmy przerażeni tym, co się dzieje, operacją, tym co będzie po… Najbardziej przerażona jest sześcioletnia autystyczna siostra Emilki, Zuzia, która nie rozumie dlaczego siostra cierpi i co się dzieje. Szczerze? Czasem dzień zaczyna i kończy się płaczem.
Do tej pory staraliśmy się radzić sobie samodzielnie, jednak dziś przyszedł czas, w którym musimy prosić Was o pomoc! Każda złotówka może być tą, która zatrzyma cierpienie!
Rodzice