Fundraiser finished
Emilia Szkolarz - main photo

Małe serduszko - wielka bohaterka❗️Pomóż Emilce❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Emilia Szkolarz, 4 years old
Lubin, dolnośląskie
Wada serca VSD i ASD II, agenezja lewej nerki, niedorozwój kciuka w prawej ręce
Starts on: 31 October 2022
Ends on: 21 February 2024
PLN 87,718(343.56%)
Donated by 360 people

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0230375 Emilia

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Emilia Szkolarz, 4 years old
Lubin, dolnośląskie
Wada serca VSD i ASD II, agenezja lewej nerki, niedorozwój kciuka w prawej ręce
Starts on: 31 October 2022
Ends on: 21 February 2024

Fundraiser description

Nie takiej przyszłości chcieliśmy dla naszej córeczki, gdy okazało się, że zostaniemy rodzicami. Byliśmy pewni, że nasza Emila przyjdzie na świat cała i zdrowa. Niestety, wraz z pierwszym oddechem rozpoczęła się walka, która trwa aż do dziś. 

To był wstrząs, gdy podczas badań prenatalnych usłyszałam, że moje dziecko urodzi się z wadą serca i bez nerki. Zaraz potem lekarz stwierdził, że może serce się zrośnie, a nerka po urodzeniu odnajdzie…  Diagnozy w czasie ciąży były dla mnie jak loteria. Z ostateczną wiadomością czekałam do samych narodzin. 

Moja radość na pierworodną była bezgraniczna. Równocześnie niepokój przypominał o sobie na każdym kroku. Emilka rzeczywiście urodziła się bez nerki oraz z wadami serduszka (VSD i ASD II). Dodatkowo ma niepoprawnie wykształcone kciuki, ale to już najmniejsze zmartwienie. Wada serca to walka o życie i ciągły strach o przyszłość. Myślałam, że najgorsze już za nami, ale los szykował nam kolejne wstrząsy.

Emilia Szkolarz

W 3. miesiącu życia Emilka w trybie pilnym miała wykonaną operację na serduszku. Okazało się, że ubytki są większe, niż przypuszczał doktor. Po operacji klatka piersiowa Emilki była otwarta jeszcze 3 doby, ponieważ serduszko było tak napuchnięte, że nie dało się jej zaszyć. Po 6. dobach moja waleczna córeczka została wybudzona. Oddychała samodzielnie bez respiratora. Jedynie z maseczką tlenową. Odetchnęłam z ulgą. Musiałam odpocząć… Nerwy i niepokój ograniczały moje egzystowanie. Nie myślałam, że za kilka godzin Emilka będzie walczyć o życie!

Lekarze mówią, że się zakrztusiła, w efekcie czego nie oddychała. Tu liczyły się ułamki sekund. Zespół momentalnie przystąpił do reanimacji. Mimo niej doszło do niedotlenienia i uszkodzenia mózgu. W szpitalach spędziliśmy aż 40 długich dni. W końcu wróciliśmy do naszego gniazda, w którym brakowało tylko Emilki.

Emilia Szkolarz

Niestety mierzymy się z kolejnymi druzgocącymi diagnozami. Emi ma półtora roku i nie chodzi, jedynie pełza. Bardzo się tym przejęłam. Okazało się, że od wbijanego w główkę wenflonu powstały skrzepy. Ich następstwem najprawdopodobniej jest mózgowe porażenie dziecięce.

Obecnie najważniejsza jest rehabilitacja. Po każdych zajęciach widzimy ogromne postępy i choć nie jest łatwo, Emilka dzielnie ćwiczy również w domu. Niestety rehabilitacja oraz prywatne wizyty pochłaniają ogromne pieniądze. To dlatego bardzo prosimy o pomoc! Wierzymy, że nasza córeczka może mieć naprawdę dobre i sprawne dzieciństwo! Z Twoją pomocą się uda.

Monika i Marcin, rodzice

*Kwota zbiórki jest szacunkowa.

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 74,506.73
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

    Spóźniony pączek

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 55
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Mariusz
    Mariusz
    Share
    PLN 100

    Wszystkiego Dobrego oraz Szybkiego Powrotu do Zdrowia !

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20

This fundraiser has finished, but Emilia Szkolarz still needs your help.

DonateDonate