Fundraiser finished
Anna Pycia - main photo

Ratując życie... Pomóż mi pokonać endometriozę!

Fundraiser goal: Laparoskopowe usunięcie ognisk endometriozy

Fundraiser organizer:
Anna Pycia, 42 years old
Jaworzno, śląskie
Endometrioza
Starts on: 4 August 2021
Ends on: 15 October 2021
PLN 64,170(100.53%)
Donated by 796 people

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0143438 Anna

Fundraiser goal: Laparoskopowe usunięcie ognisk endometriozy

Fundraiser organizer:
Anna Pycia, 42 years old
Jaworzno, śląskie
Endometrioza
Starts on: 4 August 2021
Ends on: 15 October 2021

Fundraiser description

Kto mnie zna, ten wie, że jestem osobą zawsze uśmiechniętą, pozytywnie nastawioną do świata i zawsze chętną do pomocy, pomimo że życie nie obchodzi się ze mną zbyt łagodnie...

Niespełna 10 lat temu przeszłam udar niedokrwienny mózgu, lecz dzięki ogromnej woli życia, a także wsparciu rodziny i przyjaciół wyszłam z tego ciężkiego incydentu zdrowotnego bez większych problemów. Największym dla mnie mimo wszystko "bólem" była informacja, że nie mogę zajść w ciążę, ze względu na duże ryzyko zagrożenia życia. Nie pogodziłam się z tym do końca, że nie zostanę mamą, a na domiar złego około 2 lata po udarze pojawiła się ona - endometrioza.

Przeszłam wiele zabiegów laparoskopowych, które tak naprawdę pogarszały mój stan. Były ulgą na chwilę, lecz endometrioza po krótkim czasie dawała o sobie znać ze zdwojoną siłą. Od ok. 2 lat nie jestem w stanie funkcjonować zarówno podczas miesiączki jak i owulacji, a każdy wysiłek fizyczny kończy się dodatkowym bólem i dyskomfortem. Ze względu na moją udarową przeszłość, nie mogę uspakajać endometriozy i uśmierzać bólu lekami hormonalnymi. Jedynym moim ratunkiem podczas ataków jest na tę chwilę zwykły, dostępny wszędzie lek... ale to tak naprawdę nic nie daje.

Endometrioza to przeszywający moje ciało ból przydatków, połączony z wymiotami, zawrotami głowy i totalną bezsilnością. Przez wiele lat słyszałam od lekarzy "miesiączka musi boleć", "taka Pani uroda", "endometrioza jest, ale da się z nią żyć", "nie ma na to leku dla Pani, jest Pani zbyt ciężkim przypadkiem"! Teraz, jako świadoma #endokobieta wiem, że to nie prawda - to po prostu brak wiedzy specjalistycznej, przez co kobiety takie jak ja niesamowicie cierpią...

W tym roku trafiłam grupę endokobiet, zmagających się z tą ciężką chorobą. Znaczna część z nich jest już po operacji endometriozy głęboko naciekającej i zaczynają nowe, lepsze życie... życie bez bólu i łez. Specjalistami w laparoskopowym usuwaniu endometriozy są lekarze z wrocławskiej kliniki.

Zrobiłam więc duży krok do przodu w celu ratowania swojego życia i zdrowia - zgłosiłam się do kliniki, poprzedzając wizytę rezonansem magnetycznym miednicy mniejszej. Sam wynik rezonansu dobił mnie bardzo, bo jego opis jest dla mnie druzgocący. Wiedziałam, że wizyta w klinice oparta będzie na łzach - i tak też było. Lekarz prowadzący nie miał dla mnie żadnych pozytywnych informacji...

Diagnoza - endometrioza głęboko naciekająca. Jedynym rozwiązaniem jest usunięcie macicy i przydatków, wraz z możliwością stomii czasowej. Jako kobieta, która nie rodziła i nie została mamą, to koszmar przeplatany łzami, złością, bezsilnością i strachem. Natomiast jako endokobieta zdaję sobie sprawę z tego, że to jedyna opcja na ratowanie mojego życia i zdrowia.

Termin operacji: 4 listopada 2021 r. Operacja potrwa ok. 8-10 godzin ze względu na zaawansowaną formę endometriozy. Najgorszy w tej sytuacji jest fakt, iż operacja nie jest refundowana! Sam koszt operacji i hospitalizacji w klinice został oszacowany na 60 000 zł, a przygotowanie do operacji dalsze leczenie pooperacyjne ok. 10 000 zł. Nie znam kosztów ewentualnego usunięcia stomii. Dlatego też proszę Was o wsparcie. Ta kwota jest dla mnie nieosiągalna, a tylko operacja może zapewnić mi lepsze jutro, bez bólu i cierpienia... i jednoczenie uratować moje życie.

Patrząc na mnie, nie zobaczycie bólu, tylko szeroki uśmiech, bo takie mam usposobienie i takie jest moje nastawienie do ludzi, ale nie widać tego co jest w środku, gdy ból przeszywa mnie każdego dnia... bo "najładniej uśmiechają się ci, którzy najbardziej cierpią..."

Z góry bardzo dziękuję za każdą przekazaną złotówkę na moją zbiórkę!
Ania

Select a tag
Sort by
  • Piotr
    Piotr
    Share
    PLN 20
  • 4M
    4M
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Karola
    Karola
    Share
    PLN 20

    Dużo zdrówka Aniu ❤️

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

    Jeszcze będzie pięknie. Trzymam kciuki...

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate