
Nagła tragedia❗️Pomóż Ewie – dzieci z onkologii na nią czekają...
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Ewa ma zaledwie 31 lat i gdyby tylko mogła, uratowałaby świat w pojedynkę. Tak trudno nam pogodzić się z tym, że nieopisana tragedia spotkała właśnie ją –cudowną pielęgniarkę, wspierającą dzieci chore na nowotwory. Regularnie oddawała krew, opiekowała się pokrzywdzonymi kotami… Żyła pięknie i kolorowo. Aż do tego tragicznego dnia…
8 listopada nie mogliśmy się do niej dodzwonić. Mijały godziny, a z Ewą nie było kontaktu… W końcu strażacy wyważyli drzwi i znaleźli Ewę nieprzytomną… Po przewiezieniu do szpitala okazało się, że doznała udaru pnia mózgu. Niespodziewana tragedia, w którą dotąd nie możemy uwierzyć!
Ewa jako pielęgniarka służyła dzieciom chorym na nowotwory, a teraz potrzebuje naszej pomocy i o to pomoc prosimy! Ona na nią zasługuje… Zbieramy na rehabilitację i pomoc w powrocie Ewy do zdrowia! Dzieci z onkologii bardzo za nią tęsknią, jak my wszyscy…

Ewa jest z zawodu położną po specjalizacji neonatologicznej, jednak los pokierował ją na oddział onkologii dziecięcej i tam spełnia się zawodowo. Jest pogodną, wesołą i pomocną osobą. Szczerą do bólu. Całokształt jej osobowości sprawia, że jest wyjątkowa. Na dyżury przychodziła z uśmiechem, a dzieci pytały, kiedy będzie Pani Ewa. O pacjentach mówi: „moje dzieciaczki”. Nigdy nie odmawiała pomocy. Regularnie oddawała krew. Została odznaczona tytułem „Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi". Jest fantastyczną koleżanką, ciocią, siostrą i córką.
Wyraża się przez tatuaże, do dnia tragedii dużo biegała i jeździła na rowerze. Uwielbia muzykę na żywo, jeździła po różnych miastach za ulubionymi artystami, a przy okazji zwiedzała Polskę. Chwytała życie pełnymi garściami!
Ogrom serca daje swoim kotom. Gaję i Tucsona przygarnęła, gdy oboje skrzywdzeni przez ludzi szukali spokojnego domu – Gaja z obciętymi uszami, a Tucson ze złamaną łapą potrącony przez samochód, po którym dostał imię.

Chcielibyśmy cofnąć czas, wymazać ten tragiczny dzień i znowu się z nią spotkać! Niestety, Ewka dostała udaru niedokrwiennego pnia mózgu, który spowodował jego niedotlenienie. Została przewieziona na oddział intensywnej terapii do Szpitala Klinicznego im. Heliodora Święcickiego UM w Poznaniu… Badania wykazały nieodwracalne zmiany w najważniejszym obszarze mózgu… Ewa jest zaintubowana, przebywa w śpiączce.
Po wypisaniu ze szpitala Ewa będzie wymagała intensywnej oraz bardzo kosztownej rehabilitacji, w której pokładamy nadzieję na jej powrót do zdrowia i szansę na samodzielne życie. Wierzymy, że do nas wróci i o to będziemy walczyć. Prosimy, bądźcie w tym z nami, odzyskamy Ewkę, dajmy jej szansę na powrót do zdrowia!
Jesteśmy wdzięczni za każdą udzieloną pomoc.
Rodzina, przyjaciele oraz koleżanki i koledzy z pracy Ewy
*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.

Wesprzyj zbiórkę poprzez licytacje:
