
Ta tragedia wydarzyła się tak niespodziewanie... Proszę, pomóż mi uratować żonę❗️
Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku neurorehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Pobyt w ośrodku neurorehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Nie da się opisać tego, co czujesz, kiedy widzisz, jak Twoja najbliższa osoba gaśnie na Twoich oczach. To miał być zwykły, spokojny poranek. W pewnym momencie moja żona, Ewa, zaczęła odczuwać bezwład lewej ręki. Później pojawiły się silne bóle głowy i wymioty. Już wtedy wiedziałem, że dzieje się coś strasznego.
Wezwałem karetkę, a gdy ratownicy dotarli na miejsce, od razu stwierdzili, że to UDAR! W jednej chwili poczułem, jak osuwa mi się grunt spod nóg. Ewa została natychmiast zabrana do szpitala. Gdy wydawało się, że najgorsze już za nami, a żona jest bezpieczna pod opieką lekarzy, drugi udar uderzył z jeszcze większą sił i pojawił się olbrzymi obrzęk mózgu.
Stan Ewy był krytyczny. Lekarze musieli natychmiast przeprowadzić operację hemikraniektomii prawostronnej z powodu obrzęku złośliwego. Po operacji żona spędziła kolejne dni na oddziale intensywnej terapii, wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej i podłączona do respiratora.

Dziś Ewa rozumie, co do niej mówimy, ma z nami kontakt wzrokowy, reaguje. Próbuje porozumiewać się za pomocą gestów i spojrzeń. Jednak wymaga całodobowej opieki medycznej i intensywnej rehabilitacji neurologicznej. Skutki udaru odebrały jej sprawność i samodzielność. Doszło u niej do całkowitego paraliżu lewej strony ciała...
Wciąż trudno mi uwierzyć w to, co się stało. Nasza codzienność pełna spokoju i rutyny runęła jak domek z kart. Musimy zaczynać zupełnie od nowa, mierzyć się z brutalną rzeczywistością i nagłą niepełnosprawnością mojej żony. Ale zrobię wszystko, by Ewa odzyskała dawne życie.

Im szybciej trafi do specjalistycznego ośrodka neurorehabilitacji, tym większa szansa, że wygra ze skutkami udaru i wróci do nas, do swojej rodziny. Niestety, miesięczny koszt takiego leczenia, całodobowej opieki oraz codziennej pracy ze specjalistami to koszt ok. 22 tysięcy złotych.
Nie mam takich pieniędzy. Dlatego, szukając różnych dróg i rozwiązań, postanowiłem założyć zbiórkę. Z całego serca proszę Cię o pomoc. Każda wpłacona kwota to krok do sprawności Ewy i jej powrotu do domu, do rodziny. Dziękuję każdemu, kto przeczytał ten tekst do końca i zechce nam pomóc.
Bogusław, mąż Ewy