

Ewa Ratużna-Grzeszczuk, 56 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Ta tragedia odebrała Ewie zdrowie i sprawność! POMÓŻ!
Choć minęło już wiele lat, to moja żona nadal nie odzyskała dawnego zdrowia... Każdy nasz dzień jest pełen trudności i wyzwań. Dlatego dziś potrzebujemy dodatkowej pomocy – Waszej!
W 2021 roku u Ewy doszło do bardzo poważnego wylewu krwi do mózgu! W stanie ciężkim trafiła do szpitala, a lekarze uprzedzali, że może tego nie przeżyć... Moja żona jednak dzielnie walczyła i na szczęście udało się ją uratować! Jednak wylew doprowadził też do śpiączki mózgowej i porażenia czterokończynowego. Mimo upływu czasu moja żona nadal nie odzyskała sił, sprawności i zdrowia. Potrzebuje też stałej opieki z mojej strony i wsparcia podczas wykonywania prostych, codziennych czynności. Dlatego chciałbym jej zapewnić wsparcie wielu specjalistów, potrzebne leczenie i kluczową rehabilitację. Tylko tak mogę zawalczyć o lepszą przyszłość dla nas!
Niestety koszty opieki medycznej są ogromne, a wciąż pojawiają się nowe wydatki. Dlatego chciałabym się zwrócić do Was z wielką prośbą o wsparcie! Każda, nawet najmniejsza wpłata tak wiele dla nas znaczy!
Adam, mąż
- Anonymous donationPLN 200
- Anonymous donationPLN 30
- Anonymous donationPLN X
W Imieniu Pana Jezusa Chrystusa
- Anonymous donationPLN 100
Donation made to the fundraiser Roczna rehabilitacja
- Anonymous donationPLN 100
Donation made to the fundraiser Roczna rehabilitacja
- KlaudiaPLN X
Donation made to the fundraiser Roczna rehabilitacja