
Gdy zdjęto gips, byłam w szoku! Palce były powykrzywiane, a ja czułam potworny ból! Potrzebuję kolejnych operacji, by ratować rękę. Pomocy❗️
Fundraiser goal: Dalsze leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Dalsze leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
W 2013 r. uległam poważnemu wypadkowi komunikacyjnemu. W jego wyniku doznałam licznych obrażeń. Wydawało się jednak, że z czasem wszystko się zagoi. Nigdy nie przypuszczałam, że konsekwencje wydarzenia sprzed lat będą mi doskwierać przez tyle czasu…
Karetka zabrała mnie do szpitala. Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości, interwencja chirurgiczna nie była potrzebna i o 1:00 w nocy wypisano mnie do domu. Moja ręka była jednak niepokojąco zasiniona.

Z czasem jednak obrażenia ustępowały, siniaki też. Niepokoił mnie tylko piąty palec u prawej ręki. Zgłosiłam się do ortopedy, który zlecił RTG. Wykryto złamanie paliczka. Została założona mi szyna, a następnie zalecono rehabilitację. Niestety, palec nadal bolał i się nie zginał. USG wykazało częściowe zerwanie zginacza głębokościowego palca prawej ręki.
Otrzymałam skierowanie na operację. Nie przyniosła ona jednak zamierzonych efektów. Czułam ogromny ból. Palce były w wyproście, nie zginały się. Miałam podawany botoks oraz rażenia prądami. Założono mi gips, po którego zdjęciu przeżyłam kolejny szok. Palce wykrzywiły się i rozeszły każdy w inną stronę. Poza tym nie mogłam ruszać nadgarstkiem.
Od tamtego czasu kontynuuję leczenie. Moje uszkodzenia z każdym badaniem okazują się coraz poważniejsze. Przeszłam już kilka operacji ręki, ale nadal nie wróciła ona do dawnej sprawności. A ja wciąż cierpię. Przyjmuję morfinę na ból. W dodatku niedawno przeszłam wyniszczającą sepsę, po której mój stan bardzo się pogorszył. Mam też przeczulicę ręki.

Dotychczasowe leczenie pochłonęło moje oszczędności, a także środki, które udało się zebrać dzięki Wam. Niestety, mój organizm jest wyniszczony, potrzebuję kolejnych operacji ręki, a także kręgosłupa, leków i badań. Muszę też regularnie odbywać wizyty u specjalistów.
Koszty te są naprawdę przytłaczające. Dlatego ponownie zwracam się do Was z prośbą o wsparcie. Wiem, jak wielka jest moc Waszych serc. Proszę, nie przechodźcie obojętnie, nie zostawiajcie mnie w potrzebie.
Ewa
- Anonymous donationPLN 1