Fundraiser finished
Ewelina Aleksijczuk - main photo

GIGANTYCZNY guz urósł w brzuszku małej Ewelinki❗️Ratuj życie❗️

Fundraiser goal: Nierefundowane leczenie onkologiczne, szczepionka przeciw nawrotowi choroby

Fundraiser started by:
Ewelina Aleksijczuk, 4 years old
Warszawa, mazowieckie
Neuroblastoma okolicy przykręgosłupowej klatki piersiowej
Starts on: 4 October 2023
Ends on: 30 January 2024
PLN 1,604,777(100.57%)
Donated by 49124 people

Fundraiser goal: Nierefundowane leczenie onkologiczne, szczepionka przeciw nawrotowi choroby

Fundraiser started by:
Ewelina Aleksijczuk, 4 years old
Warszawa, mazowieckie
Neuroblastoma okolicy przykręgosłupowej klatki piersiowej
Starts on: 4 October 2023
Ends on: 30 January 2024

Fundraiser result

Z całego serca dziękujemy za pomoc! W niespełna 4 miesiące udało się uzbierać tak ogromną kwotę na walkę o zdrowie i życie Ewelinki! 

A my baliśmy się, czy uzbieramy cokolwiek. To niesamowite, co udało się osiągnąć wspólnymi siłami. Wierzymy, że to dobro do Was wróci!

Jeszcze raz wielkie dzięki!

Irena, mama Ewelinki

Fundraiser description

Moja maleńka córeczka musi walczyć o życie! Gdy przyszła na świat, wydawała się zupełnie zdrowa. Jednak gdy wróciłam z Ewelinką do domu, zauważyłam, że dzieje się coś złego. Jej brzuszek był coraz większy. Okazało się, że rośnie w nim ZŁOŚLIWY NOWOTWÓR!

U mojej małej córeczki zdiagnozowano neuroblastomę IV stopnia z przerzutami do wątroby! Nie mogłam w to uwierzyć. Jak to możliwe, że takie maleństwo musi walczyć o swoje życie, które dopiero się zaczęło?! 

Moja córeczka miała zaledwie 2 miesiące, gdy rozpoczęliśmy leczenie w Olsztynie. Ewelinka dostała chemioterapię, jednak jej stan się pogarszał z każdym dniem! Trzymałam ją w ramionach, gdy przestała oddychać!

Evelina Aleksiichuk

Moje dziecko umierało! Na szczęście szybka akcja ratunkowa przywróciła jej oddech… Wiem już, jaki to strach – najgorszy z możliwych. Czułam, że umieram razem z nią…

Brzuszek Ewelinki rósł i rósł. Rozmiar guza – 7x8 cm. W tak maleńkim ciele! Wątroba w pewnym momencie zajmowała aż 80% wszystkich narządów jamy brzusznej! Jako że chemia nie zadziałała, przewieziono nas pilnie do Warszawy na ratującą życie radioterapię. To była ostatnia nadzieja…

Na szczęście to zadziałało – guz na wątrobie zaczął się zmniejszać. Niestety, kolejna chemia znów nie zadziałała – doprowadziła za to do progresji choroby! Guz zaczął aktywnie rosnąć, a nowe guzy pojawiły się w innych miejscach!

Moją córeczkę zaliczono do grupy wysokiego ryzyka. Przeniesiono nas na intensywną terapię, skąd Ewelinka trafiła na stół operacyjny. Lekarzom udało się wyciąć pierwotnego guza, ale nie w całości – usunięto 70%. Potem kolejna, bardzo ciężka chemia… Ten czas chciałabym wymazać z pamięci… Moje maleństwo strasznie cierpiało, a ja – jej mama – nie mogłam zrobić nic, by jej pomóc!

Evelina Aleksiichuk

Po chemii kolejna operacja i usunięcie guza resztkowego, a potem przeszczep szpiku i kolejna radioterapia. Wymieniam to jednym tchem, ale to godziny, dni, tygodnie wypełnione co do sekundy strachem, bólem i cierpieniem… Kto tego nie przeżył, nawet nie jest w stanie wyobrazić sobie tego piekła…

Obecnie moja córeczka przechodzi immunoterapię. To bardzo trudne i bardzo bolesne leczenie. Wierzę jednak, że Ewelinka wytrzyma, by ostatecznie pokonać neuroblastomę! Do tego jednak – z uwagi na grupę wysokiego ryzyka – potrzebna jest terapia przeciw wznowie nowotworu, dostępna tylko w Nowym Jorku, w USA. Co za tym idzie – nierefundowana… Koszt cyklu szczepień, które zmniejszają ryzyko śmiertelnie niebezpiecznej wznowy, szacowany jest na 1,5 miliona złotych!

Dlatego ta zbiórka, dlatego moje – zrozpaczonej mamy – błaganie o pomoc…

Do tego wszystkiego dochodzi rehabilitacja. Guz był gigantyczny, naciskał na nerwy odpowiedzialne za poruszanie nóżkami. Przez to córeczka – choć wkrótce skończy już 2 latka – wciąż nie chodzi. Z trudem podnosi nóżki na kilka centymetrów… 

Evelina Aleksiichuk

Całe jej życie to właściwie walka z nowotworem. Ewelinka nie wie, co to normalne, beztroskie dzieciństwo… Najgorsze jest to, że neuroblastoma często wraca. Wtedy jest jeszcze bardziej niebezpieczna! Nie możemy pozwolić, by wróciła po Ewelinkę! Kolejnej walki od początku ona może nie przeżyć…

Jedyne, czego pragnę, to by moja córeczka żyła! Wierzę, że pokona chorobę, a potem nauczy się chodzić i pobiegnie odważnie w świat… Widzę to w wyobraźni. Nie chcę widzieć jej pogrzebu, te myśli – choć przychodzą natrętnie – odrzucam…

Błagam o pomoc dla mojej maleńkiej córeczki. Bez ludzi o wielkich sercach, bez najdrobniejszych nawet wpłat, bez udostępnień zbiórki, nowotwór wróci i zabierze mi Ewelinkę…

Irena, mama Ewelinki

Select a tag
Sort by
  • Madzia
    Madzia
    Share
    PLN 20

    Zdrówka dla pięknej, małej kruszynki! 🥰 jestem z wami 🥰

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate