
Dzieciństwo w cieniu strachu, szpitali i terapii... Proszę, pomóż mojemu synkowi!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, turnus rehabilitacyjny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, turnus rehabilitacyjny
Fundraiser description
Fabian to mój cały świat i najważniejszy powód, dla którego codziennie wstaję z łóżka. Synek jest kochanym, dobrym i wrażliwym chłopcem. Niestety jego codzienność to ciągła walka. Walka, która trwa od tak wielu lat...
Wszystko zaczęło się od ciężkiego porodu. Gdy Fabian był już na świecie, lekarze zaobserwowali u niego zwiotczenie krtani i bezdech. Potem doszło do zapalenia płuc. Zapalenie następnie przeszło na oskrzela, tchawicę. Wszystko działo się tak szybko...

Oprócz niedoczynności tarczycy, astmy oskrzelowej, przewlekłego surowiczego zapalenia ucha środkowego, lekarze zdiagnozowali u Fabianka autyzm dziecięcy.
Z całego serca dziękuję Wam za wsparcie, jakie do tej pory nam okazaliście. Niestety, walka Fabiana to nie sprint, lecz maraton. Synek często choruje, a leki są bardzo kosztowne, niezbędne są też rehabilitacja oraz odpowiednie terapie. Uzbieraliśmy potrzebną kwotę na turnus, ale musieliśmy go przełożyć... Dlaczego?

Jakiś czas temu synek musiał przejść operację wędrującego jądra. Ale niestety, nie obyło się bez komplikacji... Po zabiegu w ogóle nie wstawał. Trzeba było zacząć rehabilitację, ale zaczęła się ona zbyt drastycznie. Fabian się „zablokował".
Obniżone napięcie, znieczulenie lędźwiowe, autyzm... Wszystko to razem doprowadziło do tego, że Fabian przestał chodzić, a zaczął się panicznie bać lekarzy i szpitali. Musieliśmy zacząć rehabilitację domową, by w ogóle zacząć pracować. Widzimy pierwsze, nieśmiałe postępy, ale przed nami jeszcze długa droga. Wciąż chcemy pojechać na turnus, który może bardzo dużo zmienić.
Dlatego dziś znów proszę o wsparcie. Musimy kontynuować rehabilitację, a wisi nad nami widmo kolejnych zabiegów i leczenia, które od ostatniego pobytu w szpitalu są dla Fabiana prawdziwym koszmarem. Ale nie mamy wyjścia, kiedy na szali jest jego zdrowie... Dlatego bardzo proszę, pomóżcie nam.
Anna, mama Fabiana

➡️ Historia Fabiana w Polskim Radiu Rzeszów (opens a new tab)