

Faustynka - wymodlony cud życia potrzebuje Twojej pomocy!
Fundraiser goal: Rehabilitacja, pionizator, terapia, specjalistyczna dieta, dojazdy
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Rehabilitacja, pionizator, terapia, specjalistyczna dieta, dojazdy
Fundraiser description
Faustynka jest najmniejszym wcześniakiem, który przeżył. Tamten dzień wspominamy z drżeniem serca. Dzień, w którym ze względu na bezpośrednie zagrożenie życia i wysokie ryzyko obumarcia ciąży, zdecydowano się na zakończenie ciąży przed czasem... Faustynka urodziła się w 26 tygodniu ciąży, ważąc jedynie 350 gramów. Była wielkości dłoni dorosłego człowieka. Spędziła w szpitalu wiele miesięcy od narodzin do wyjścia. Dziś Faustynka zbiera żniwo wcześniactwa, ale co dla nas najważniejsze - żyje!
Córeczka po urodzeniu była reanimowana, a respirator oddychał za nią przez 33 dni. Przez kolejne 37 otrzymywała wsparcie oddechowe. Żaden rodzic, który tego nie przeżył, nie zrozumie, jak bardzo się wtedy baliśmy, patrzyliśmy na kruszynkę i modliliśmy się, by wyszła z tego cało. Przez 111 dni potrzebowała dodatkowego tlenu do oddychania. Podczas pobytu na Intensywnej Terapii Noworodka dostała dwa razy lek, który miał zabezpieczyć pęcherzyki płucne przed ich sklejaniem.

Nasza maleńka kruszynka borykała się z ogromną ilością problemów zdrowotnych od samego początku jej życia. Rozpoznano nadciśnienie płucne i liczne nieprawidłowości w serduszku – ubytek przegrody, niedomykalność zastawki trójdzielnej, przeciek w przewodzie tętniczym i strunę ścięgnistą w lewej komorze serca. Dzielnie walczyła o każdą godzinę, o każdy dzień...
Każda zła informacja, każda infekcja, powodowała ogromny lęk, lęk, że stracimy naszą Faustynkę... Trudno opisać słowami, jak wiele przeszła, jak trudna była i jest jej droga, droga ku sprawności. Przez 146 dni niczym dzielna mała wojowniczka walczyła w szpitalu o swoje życie. Udało jej się przeżyć, jednak po ponad dwóch wciąż zmaga się z licznymi problemami zdrowotnymi.

Dziś Faustyna ma 2,5 roku. Waży około 6 kilogramów. Ma rozpoznane kurczowe porażenie mózgowe, przez co bardzo potrzebuje pionizatora i intensywnej rehabilitacji.
Długo marzyliśmy o dziecku. Córeczka była wymodlona na pielgrzymkach. Żyjemy bardzo skromnie, ale niepotrzebne nam bogactwo. Naszym największym skarbem jest miłość, którą mamy - to nasz rodzina. Niestety, nasze szczęście jest zburzone przez choroby Faustynki. Modlimy się o jej zdrowie, jednak wiemy, że bez pomocy dobrych ludzi i ciężkiej pracy ciężko liczyć na cud.

By nasza córeczka mogła w przyszłości być samodzielna i cieszyć się życiem na miarę swoich możliwości, trzeba działać już teraz. Im wcześniej rozpoczęte leczenie i terapia, tym większe szanse na poprawę jej zdrowia i rozwój! Prosimy, pomóż nam zawalczyć o lepsze życie naszej córeczki, życie, które jest cudem!
Rodzice Faustynki
_________________________
Zobacz także:
tvp.info - Najmniejszy wcześniak uratowany. Dziewczynka ważyła zaledwie 350 gramów (opens a new tab)
- AnonymousPLN 102
Trzeba wierzyć, ale też być dobrej myśli, czasem pewne rzeczy się zdarzają po coś, ku czemuś, nie nam to rozumieć, ale trzeba być dobrej myśli :) z P.Bogiem!
- AnonymousPLN 227
Jesteśmy też rodzicami wcześniaczka :) Wcześniaki mają wielką moc. Walczcie o Wasz Cud :*
- Anonymous donationPLN 20
- PLN 200
- Joanna KlaryńskaPLN 10
- Anonymous donationPLN 25
Powodzenia :)