Fundraiser finished

Filipka zaatakował złośliwy nowotwór❗️Krytycznie mało czasu na ratunek❗️

Fundraiser goal: Leczenie siatkówczaka w klinice w Nowym Jorku, pobyt, przeloty

Fundraiser organizer:
Filipek Białdyga, 3 years old
Olza, śląskie
Nowotwór złośliwy oka - siatkówczak
Starts on: 22 January 2024
Ends on: 29 February 2024
PLN 1,597,902(100.14%)
Donated by 18310 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0459149 Filip

Fundraiser goal: Leczenie siatkówczaka w klinice w Nowym Jorku, pobyt, przeloty

Fundraiser organizer:
Filipek Białdyga, 3 years old
Olza, śląskie
Nowotwór złośliwy oka - siatkówczak
Starts on: 22 January 2024
Ends on: 29 February 2024

Fundraiser result

15 marca 2023:

Filipek jest już w USA, gdzie rozpoczyna się leczenie!

W czwartek w MSKCC, po badaniach u dra Abramsona, synek dostał chemię dotętniczą. Modlimy się, by guz na nią zareagował i zaczął się zmniejszać... 

Niestety, wciąż nie wszystko idzie tak, jakbyśmy chcieli...  Lekarze z Nowego Jorku będą walczyć o oczko naszego Filipka, ale niestety istnieje dużo prawdopodobieństwo uszkodzenia nerwu wzrokowego.

Filip Białdyga

Guz wywoływał duże ciśnienie w oczku Filipka, które negatywnie wpłynęło na nerwy. Rokowania są ostrożne, nie wiemy, jak to będzie dalej. Modlimy się, by kolejne wieści, które Wam przekażemy, były tylko dobre. 

Was również prosimy o modlitwę za naszego synka.

Jeszcze raz z całego serca dziękujemy Wam za każde wsparcie, za nadzieję – to dzięki Wam mogliśmy wylecieć do USA i wykorzystać wszystkie możliwości, które oferuje światowa medycyna, by uratować oczko Filipka i ocalić go przed nowotworem!

Fundraiser description

Tak długo staraliśmy się o niego… Gdy przyszedł na świat, nasze życie nabrało nieopisanego blasku i sensu. Radość była krótka… Dziś nasz synek walczy ze złośliwym nowotworem, a my już wiemy, że w Polsce lekarze nic nie są w stanie zrobić… Błagamy o pomoc w walce o zdrowie i życie Filipka!

18 stycznia tego roku, kilka dni od uruchomienia tej zbiórki, spadł na na wyrok… Nasz synek Filipek ma w oczku GIGANTYCZNEGO guza! To siatkówczak – złośliwy nowotwór! Nadzieją na zachowanie oczka i zlikwidowanie guza daje nam klinika w USA, prowadzona przez dra Abramsona – specjalistę w leczeniu dzieci z siatkówczaków. Nie mamy wiele czasu…

Filip Białdyga

Bardzo długo staraliśmy się o dziecko. Kiedy przyszła wiadomość, że się udało, był to pierwszy najszczęśliwszy dzień naszego życia! Drugi nastąpił 15 lutego 2023 roku. Tego dnia nasz synek Filip przyszedł na świat. Był zdrowy i taki śliczny! Spełnienie naszych największych marzeń. 

Filipek rozwijał się prawidłowo, był bardzo pogodnym i radosnym dzieckiem, wiecznie towarzyszył mu uśmiech na buźce. Byliśmy bardzo zaniepokojeni, gdy przed końcem zeszłego roku zachowanie synka bardzo się zmieniło… Stał się osowiały, przestał się uśmiechać. Złapał też infekcję – sądziliśmy, że to właśnie powód zmiany zachowania Filipka.

Jak najszybciej pojechaliśmy do lekarza, który dodatkowo stwierdził stan zapalny oczka. Niestety, nie pomogły przepisane krople, dlatego prywatnie zabraliśmy synka do dziecięcego okulisty. Lekarka była w szoku… Od razu zauważyła za oczkiem wielkiego guza i skierowała nas do szpitala. 

Filip Białdyga

Niestety, okazało się, że dziecięcy oddział okulistyczny w Krakowie został zamknięty. Musieliśmy jechać aż do CZD w Warszawie. Tam zapadła dramatyczna diagnoza. Guz 9 x 1 mm. Siatkówczak. Złośliwy nowotwór, który prawdopodobnie zaczyna już naciekać na nerw wzrokowy, a stamtąd komórki nowotworowe mogą rozsiać się po całym mózgu!

Nie było czasu do stracenia. Lekarze podali chemię ogólną, która tylko w około 5% dociera do guza… Najczęściej reaguje on tylko na 2 pierwsze podania, a potem już nie. Nie ma w Polsce skutecznego leczenia siatkówczaków… Za namową innych rodziców chorych na tę chorobę dzieci, zgłosiliśmy się do kliniki w USA. Tam dr Abramson ratuje dzieci z nawet najtrudniejszymi przypadkami! 

Jesteśmy w trakcie konsultacji, wiedząc już teraz, że leczenie z pobytem i przelotami do USA na starcie wyniesie ok. 1 600 000 zł… Kwota, której nie umiemy sobie nawet wyobrazić, a co dopiero ją zdobyć i to w tak krótkim czasie! 

Filip Białdyga

Nasze życie w jednej chwili z bajki zmieniło się w koszmar. Przenieśliśmy się do Warszawy, żona cały czas jest w szpitalu przy synku, ja na noce muszę jeździć do pobliskiego hotelu. Nie wiemy, co będzie dalej. Na razie jesteśmy zrozpaczeni, wszystko wydarzyło się tak szybko…

Nie możemy się jednak poddać! Nasz synek dzielnie walczy, choć już jest słabiutki… Paraliżuje mnie myśl, że ja – jego tata – sam nie jestem w stanie go uratować! A przecież zrobiłbym dla niego wszystko… To jednak za mało. Dlatego jestem tu i błagam Was, w imieniu swoim i mamy Filipka, o pomoc. Każdą możliwą. Tylko z Wami możemy ocalić Filipka!


Krzysztof, tata Filipka

 

➡️ Licytacje dla Filipka (opens a new tab)

➡️ Filipek kontra siatkówczak (opens a new tab)

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 290
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1,461.04
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Andrzej Klimek
    Andrzej Klimek
    Share
    PLN 15

    Donation made via money box Licytację dla Filipka Białdyga

  • Izabela i Bogdan
    Izabela i Bogdan
    Share
    PLN 100

This fundraiser has finished, but Filipek Białdyga still needs your help.

DonateDonate