Urgent!
Filip Burlaka - main photo

Pirat drogowy wjechał z impetem w auto młodej rodziny❗️3-miesięczny Filipek cudem uszedł z życiem❗️

Fundraiser goal: Intensywna rehabilitacja, sprzęt specjalistyczny

Fundraiser organizer:
Filip Burlaka, 4 months old
Leszno, wielkopolskie
Stan po wypadku: uraz narządów jamy brzusznej - uszkodzenie wątroby IV stopnia, uraz śledziony. Rozlany uraz mózgu. Złamanie żeber, mostka i odcinka piersiowego kręgosłupa
Starts on: 17 June 2026
Ends on: 16 September 2026
PLN 43,702
DonateDonated by 749 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0990648
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0990648 Filip

Recurring donation

3 monthly supporters
Regular support provides Filip a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
  • Anonymous
    Anonymousstarted monthly donation
  • Anonymous
    Anonymousstarted monthly donation
  • Anonymous
    Anonymousstarted monthly donation

Fundraiser goal: Intensywna rehabilitacja, sprzęt specjalistyczny

Fundraiser organizer:
Filip Burlaka, 4 months old
Leszno, wielkopolskie
Stan po wypadku: uraz narządów jamy brzusznej - uszkodzenie wątroby IV stopnia, uraz śledziony. Rozlany uraz mózgu. Złamanie żeber, mostka i odcinka piersiowego kręgosłupa
Starts on: 17 June 2026
Ends on: 16 September 2026

Fundraiser description

26 maja 2026 roku życie mojej rodziny rozpadło się w jednej sekundzie. W nasze auto z ogromną siłą uderzył pirat drogowy. Pędził z ogromną prędkością z naprzeciwka… To były sekundy… Nie było żadnych szans uniknąć zderzenia.

Następne godziny pamiętam jak przez mgłę. Po wypadku naszą rodzinę rozdzielono. Filipka w stanie krytycznym śmigłowiec zabrał do szpitala w Poznaniu. Mąż trafił karetką do innego szpitala. Ja – jeszcze gdzieś indziej.

Najciężej ucierpiał mój malutki synek. Obrażenia głowy były tak rozległe, że konieczna była natychmiastowa operacja. Doszło do ogromnego obrzęku mózgu, a kości czołowe musiały zostać usunięte, aby zmniejszyć ciśnienie wewnątrz czaszki. Lekarze nie ukrywają, że gdyby pomoc przyszła później, dziś mojego synka już by ze mną nie było…

Filip Burlaka

Na jego główce biegnie blizna od ucha do ucha. Przez wiele dni był podłączony do niezliczonej ilości kroplówek. Założono mu również PEG, ponieważ po ciężkim urazie organizm nie radzi sobie z przyjmowaniem pokarmów. Każdy dzień to walka o to, by mógł zjeść choć trochę więcej i by jego organizm był w stanie ten pokarm przyjąć.

Praktycznie nie opuszczam szpitala, do którego zabrano Filipka. Śpię przy synku, czuwając przy nim dniami i nocami. Spoczywa to na mnie, bo mąż wciąż zmaga się ze skutkami odniesionych obrażeń i wymaga dalszego leczenia.

Filip Burlaka

Mimo tego dramatu lekarze dają ogromną nadzieję. Filipek pokazuje, że walczy. Reaguje na bodźce, rozpoznaje bliskich. Specjaliści podkreślają jednak jedno – czas ma kluczowe znaczenie. Szybko rozpoczęta, intensywna rehabilitacja może sprawić, że ten tragiczny wypadek nie pozostawi trwałych śladów w jego rozwoju psychoruchowym.

Przed nami długa droga, kosztowna rehabilitacja, specjalistyczne wizyty, sprzęt medyczny i dalsze leczenie. Chcemy zrobić wszystko, aby dać Filipkowi szansę na normalne dzieciństwo i przyszłość, na jaką zasługuje.

Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Każda wpłata przybliża naszego synka do zdrowia i daje mu szansę na życie bez ograniczeń.

mama Filipka

 

Filip Burlaka

👉 Dramat na drodze wojewódzkiej. Nie żyje jedna osoba, wśród poszkodowanych dziecko (opens a new tab) 

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Dawid
    Dawid
    Share
    PLN 100

    Dużo zdrówka z całego serca dla Ciebie!

  • Marta
    Marta
    Share
    PLN 100
  • Kamil
    Kamil
    Share
    PLN 200

    Niech Bog ma Was w swojej opiece

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

    Zdrówka i wytrwałości!