Fundraiser finished
Filip Kotik - main photo

4 latka i 4 operacje serca❗️Prosimy, uratuj Filipka, nie może go zabraknąć w naszym świecie...

Fundraiser goal: Operacja serca w klinice w Bostonie

Fundraiser organizer:
Filip Kotik, 6 years old
Kraków, małopolskie
Wrodzona wada serca
Starts on: 21 July 2023
Ends on: 22 January 2024
PLN 1,630,526(101.47%)
Donated by 27106 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0246074 Filip

Fundraiser goal: Operacja serca w klinice w Bostonie

Fundraiser organizer:
Filip Kotik, 6 years old
Kraków, małopolskie
Wrodzona wada serca
Starts on: 21 July 2023
Ends on: 22 January 2024

Fundraiser result

Kochani, chcieliśmy Wam przekazać, że Filipek jest już po operacji serca! Operacja udała się, a my, po wielu przygodach, wróciliśmy z synkiem do Polski!

26 marca polecieliśmy do Bostonu, podczas lotu nad bezpieczeństwem Filipka czuwał personel medyczny. 2 kwietnia Filip miał cewnikowanie serca. Wcześniej w Bostonie zrobiono mu mnóstwo badań, wszystko po to, aby zminimalizować ryzyko, że "coś" zaskoczy doktora Bairda podczas operacji.

Kardiolog, która opiekuje się Filipkiem, powiedziała natomiast bardzo ważną rzecz - że nie będą się skupiać jedynie na usunięcia zwężenia, ale też usunięciu przyczyny tego zwężenia!

5 kwietnia odbyła się operacja Filipka, z bloku wrócił o 16 czasu bostońskiego. Wszystko udało się bardzo dobrze, zwężenie w serduszku Filipka zostało usunięte, zastawka naprawiona! Rekonwalescencja przebiegała "z przebojami", ale po ponad dwóch tygodniach od operacji Filip został wypisany ze szpitala. Cały czas był kontrolą pod lekarzy. Do Polski wróciliśmy 25 maja - lekarze musieli mieć pewność, że serduszko jest w odpowiednio dobrym stanie, by synek zniósł lot. Po operacji Filipek długo walczył z gromadzącym się w płucach powietrzem. Podczas lotu ta właśnie znikoma ilość powietrza mogłaby się powiększyć i spowodować dodatkowe problemy.

Mamy ogromną nadzieję, że to, co wykonali lekarze podczas operacji, uchroni Filipka od kolejnych interwencji, bo jest na to ogromna szansa i że nasz synek będzie miał w końcu szczęśliwe i spokojne dzieciństwo.

Dziękujemy, że dzięki Wam było to możliwe! Dziękujemy za ratunek i za tę wielką szansę dla naszego synka! Bez Was nie mielibyśmy szans!

💚D💚Z💚I💚Ę💚K💚U💚JE💚M💚Y💚!

Filip Kotik

Fundraiser description

Serce naszego synka po raz kolejny jest w niebezpieczeństwie! Filipek ma 4 lata i dokładnie tyle samo razy oddawaliśmy go w ręce kardiochirurgów... "Mama, jestem zmęczony, chce mi się spać" - woła synek po zbyt dużym wysiłku. Robi się zmęczony, oddech chrapliwy... Chore serce daje o sobie znać. 

My, rodzice, nie dopuszczamy do siebie myśli, że Filipka może zabraknąć w naszym świecie... Chcemy podjąć walkę o życie naszego dziecka, ale bez Waszej pomocy się nie uda. Prosimy o ratunek!

Nasz syn Filipek urodził się 14 sierpnia 2019 roku. Wydawało się, że powitaliśmy na świecie zdrowego chłopczyka. Dopiero w trzeciej dobie życia synka, dzień przed wyjściem do domu, pani doktor usłyszała szmery nad serduszkiem... Uspokajano nas jednak, że to nie musi być groźnego. Niestety okazało się inaczej... W 5. dobie życia Filipek został zabrany do szpitala w Prokocimiu.  Tam potwierdziło się, że synek ma wadę serca, ciężkie zwężenie aorty tzw. koarktację. W 6. dobie był już na stole operacyjnym, przeszedł ratującą życie operację.

Filip Kotik

To był dla nas bardzo trudny czas... Synek jednego dnia był zdrowy, drugiego walczył o życie. Zamiast w naszych ramionach musiał leżeć na Intensywnej Terapii...  Wróciliśmy do domu dopiero po miesiącu, mając nadzieję, że najgorsze już za nami. W końcu zaczęliśmy się cieszyć z nowego etapu w naszym życiu, jakim było cudowne rodzicielstwo. Nasze szczęście jednak nie trwało długo...

Kontrolne echo po 4 miesiącach wykazało kolejne nieprawidłowości w serduszku naszego synka. Zwężenie wróciło... Synek został w trybie natychmiastowym skierowany na cewnikowanie serduszka, żeby poszerzyć miejsce zwężenia. W aortę wstawiono stent. Podczas tego samego pobytu Filip miał wykonane kontrolne echo serca i znowu zaczęły się problemy. Okazało się, że w miejscu wypływu z lewej komory jest jakaś narośl, która zwęża to miejsce, przez co komora jest przerośnięta i ciężej pracuje...

Filip Kotik

Mogło okazać się tak, że zwężenie nie będzie postępować i uda się uniknąć kolejnej operacji albo chociaż odłożyć ją w czasie, może nawet parę lat... Tak się jednak nie stało. Było tak źle, że Filipek został zakwalifikowany do kolejnej operacji. Czy to był koniec problemów naszego synka? Niestety nie. Dziś Filipek ma 4 latka, a my już 4 razy drżeliśmy ze strachu o jego życie, kiedy znikał za drzwiami operacyjnej sali... Mimo wycinania narośl, a wraz z nią zwężenie cały czas powraca i konieczne są kolejne operacje. Sami lekarze są zaskoczeni, że wada tak postępuje i problemy wracają tak szybko...

Każda operacja na sercu obarczona jest ogromnym ryzykiem. Filip ma je praktycznie co rok... Ostatnia odbyła się zaledwie kilka miesięcy temu, w listopadzie 2022 roku. Już po miesiącu okazało się, że zwężenie znów wraca... Poziom gradientu w sercu, który kwalifikuje do operacji, to ok. 75 - u synka doszedł już do poziomu 66...

Jesteśmy naprawdę załamani. Żyjemy w ciągłym zawieszeniu i strachu o życie naszego dziecka. Niestety, w cieniu wady serca upływa też dzieciństwo naszego synka... Ciągłe operacje, otwieranie klatki, ryzyko najgorszego to jedno. Chore serce nie pozwala synkowi cieszyć się dzieciństwem i jego beztroską. Filipek nie może biegać, nie może dźwigać - nawet wiaderka z piaskiem na placu zabaw... Nawet taki wysiłek powoduje, że mógłby stracić przytomność. Synek szybko się męczy. Nie chodzi do przedszkola, bo każda infekcja może być zabójcza dla jego serca...

Filip Kotik

Chwytamy się ostatniej deski ratunku. Postanowiliśmy szukać pomocy dla naszego dziecka zagranicą... Jednym z ośrodków, który dał nam nadzieję, jest Boston Children's Hospital. Chcą zoperować naszego synka w taki sposób, aby nie potrzebował kolejnych interwencji kardiochirurgicznych. To dla niego szansa na pozbycie się strachu, ryzyka i ograniczeń... Szansa, by mógł żyć!

Kochamy naszego synka najbardziej na świecie i zrobimy wszystko, by był z nami. Nie mamy jeszcze wyceny operacji, ale zapewne koszt będzie ogromny. Stan synka jest stabilny, ale bardzo poważny i w każdej chwili może się pogorszyć. Prosimy o pomoc w ratowaniu życia naszego Filipka. On ma dopiero 4 latka, niech czeka go szczęśliwa dorosłość...

Filip Kotik

➡️ Życie Filipka możesz uratować też przez LICYTACJE - KLIK! (opens a new tab)

Select a tag
Sort by

This fundraiser has finished, but Filip Kotik still needs your help.

DonateDonate