Filip Pocztarski - main photo

Szpital staje się jego drugim domem... Zatrzymaj tragedię Filipka❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny

Fundraiser organizer:
Filip Pocztarski, 11 years old
Rzęczykowo, kujawsko-pomorskie
Wrodzona wada serca, rozszczep podniebienia, padaczka, autyzm, nowotwór niezłośliwy skóry, kości i chrząstek stawowych, astma, owrzodzenie odleżynowe, zaburzenia przemian węglowodanów, wariant patogenny w genie TCF 12
Starts on: 13 April 2023
Ends on: 24 April 2026
PLN 51,147
DonateDonated by 1503 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0271189
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0271189 Filip
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Filip a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny

Fundraiser organizer:
Filip Pocztarski, 11 years old
Rzęczykowo, kujawsko-pomorskie
Wrodzona wada serca, rozszczep podniebienia, padaczka, autyzm, nowotwór niezłośliwy skóry, kości i chrząstek stawowych, astma, owrzodzenie odleżynowe, zaburzenia przemian węglowodanów, wariant patogenny w genie TCF 12
Starts on: 13 April 2023
Ends on: 24 April 2026

Fundraiser description

Jeszcze zanim Filipek przyszedł na świat, usłyszałam od lekarza, że coś jest nie tak z jego serduszkiem. Podejrzewano tętniaka i do momentu rozwiązania pozostawaliśmy pod stałą kontrolą i obserwacją.

Mój synek urodził się w 2014 roku z wieloma komplikacjami i natychmiast skierowano nas do poradni kardiologicznej. Tam usłyszeliśmy diagnozę – przerost mięśnia sercowego, wrodzona wada pod postacią koarktacji aorty. Nóżki Filipka pozostawały sine i potrzebna była pilna operacja. Wtedy moje serce pękło po raz pierwszy.

Okazało się, że był to ostatni moment na reakcję! Każda chwila zwłoki mogła sprawić, że niedotlenienie pozbawi Filipka sprawności, a w najgorszym wypadku życia…

Filip Pocztarski

Kolejny cios nadszedł rok po zabiegu. Wtedy Filipek dostał pierwszego ataku padaczki. Podczas konsultacji u lekarza okazało się, że na główce mojego dziecka jest odpowiedzialny za to 2,5-centymetrowy torbiel. To oznaczało kolejny zabieg i kolejne dni pełne lęku o to, co przyniesie kolejny.

Następne lata to kolejne diagnozy i ciosy dla mnie, jako matki – dermatologiczne zmiany barwnikowe ciała, drobne nowotwory skóry o nieokreślonym charakterze, refluks żołądka, nadciśnienie tętnicze, autyzm, astma… Teczka diagnoz pękała w szwach, a los wciąż na siłę wciskał do niej nowe strony.

Przez szereg dolegliwości, Filipek do dziś musi przebywać pod stałą kontrolą immunologa, gastrologa, urologa, kardiologa i poradni genetycznej… Czas, jaki spędzamy w szpitalu, sprawia, że poniekąd staje się on naszym drugim domem.

A tak nie powinno być! Widzę, jak ciężko jest mojemu synkowi pogodzić się z rzeczywistością. Jest zmęczony natłokiem badań i wyniszczającymi chorobami. Chciałby bawić się, biegać i grać z innymi dziećmi, a do końca życia będzie musiał zmagać się z ograniczeniami.

Co gorsza, objawy wciąż się nasilają! Pojawiły się między innymi przykurcze mięśniowe oraz nasilone ataki padaczki. Czekamy na rezonans, który pomoże nam określić, jak poważne są dolegliwości.

Obecnie czekamy też na zaplanowaną w maju operację, która odbędzie się w jego dzień urodzin...

Wstyd odchodzi na drugi plan, kiedy chodzi o zdrowie i życie dziecka. Sama nie jestem w stanie zapewnić mojemu ukochanemu synkowi wszystkiego, na co zasługuje. Nie możemy również liczyć na pomoc bliskich… Dlatego zwracam się z gorącą prośbą o wsparcie do ludzi dobrego serca. Z Twoją pomocą będziemy w stanie sprostać kolejnym trudnościom.

Dziękuję z całego serca.

Agnieszka, mama

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

    Z Bożą pomocą!

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 40
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Hanna
    Hanna
    Share
    PLN 50