Urgent!
Filip Ciecierski - main photo

Filipek urodził się ze złośliwym GUZEM w mózgu❗️Trwa walka o życie...

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Filip Ciecierski, 2 months old
Karniewo
Guz nadsiodłowy- glejak złośliwy IV stopnia z towarzyszącym wodogłowiem, stan po implementacji zastawki komorowo-otrzewnowej
Starts on: 9 April 2026
Ends on: 9 July 2026
PLN 27,985
DonateDonated by 387 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0953646
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 The Siepomaga Foundation
Purpose of 1.5% of tax0953646 Filip

Recurring donation

Regular support provides Filip a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Filip Ciecierski, 2 months old
Karniewo
Guz nadsiodłowy- glejak złośliwy IV stopnia z towarzyszącym wodogłowiem, stan po implementacji zastawki komorowo-otrzewnowej
Starts on: 9 April 2026
Ends on: 9 July 2026

Fundraiser description

Tak naprawdę nie mieliśmy nawet chwili, żeby w pełni nacieszyć się naszym nowo narodzonym synkiem. Filipek urodził się zdrowy – tak przynajmniej wtedy myśleliśmy. Po 3. dniach zostaliśmy wypisani do domu, ale już po kolejnych trzech ponownie wylądowaliśmy w szpitalu. 

Nasze dziecko ma guza mózgu – najprawdopodobniej glejaka w IV stopniu złośliwości. Filipek 14. kwietnia skończy 3 miesiące. Możemy go stracić... Jak mamy się z tym pogodzić? To koszmar, który ciężko opisać słowami…

Myśleliśmy, że wracamy do szpitala tylko na profilaktyczne badania – placówka, w której przyszedł na świat nasz skarb, prowadzi takie procedury dla wszystkich narodzonych maluchów. Myśleliśmy, że to tylko formalność i zaraz wrócimy do domu, by napawać się zapachem, delikatnością naszego małego synka i wspólnym czasem… To miały być najpiękniejsze chwile naszego życia. Chwilę potem zmieniły się w koszmar.

Filip Ciecierski

Badanie wykazało, że Filip ma powiększone 3 komory głowy. Natychmiast zostaliśmy skierowani na konsultację z lekarzem i następnego dnia synek został przewieziony karetką do szpitala Świętej Rodziny. Tam spędził 5 dni. Po tym czasie znów przeniesiono nas do innej placówki. Nie potrafimy opisać strachu, który czuliśmy wtedy i który czujemy każdego dnia do dziś…

Filipek został zbadany rezonansem, który wykazał, że w jego główce jest guz, który spowodował wodogłowie. Neurochirurg zadecydował o kolejnym przeniesieniu i tego samego dnia trafiliśmy do Centrum Zdrowia Dziecka. Tu zrobiono zastawkę i pobrano próbki do biopsji. Wynik sprawił, że grunt osunął nam się spod nóg. To najprawdopodobniej glejak złośliwy w IV stopniu złośliwości. Nasz synek urodził się już z tym potworem w główce.

Musieliśmy natychmiast rozpocząć leczenie. Filipek jest obecnie w trakcie trzeciego cyklu chemii, a musi ich przejść aż 10. Ponadto kontaktujemy się z zagranicznymi klinikami, żeby dowiedzieć się, jakie zaproponują nam możliwości leczenia i ratunku…

Synuś czuje się póki co w miarę dobrze, ale niestety widzimy już pierwsze skutki leczenia…

Bardzo prosimy o wsparcie. Nie wiemy jeszcze, jakie będą koszty leczenia, ale jedno jest pewne: będą ogromne i sami sobie nie poradzimy. Nie ma jednak dla nas nic cenniejszego, niż życie naszego synka. Spotkała nas niewyobrażalna tragedia, której musimy stawić czoła. Prosimy o jakiekolwiek wsparcie…

Rodzice Flipka – Ewa i Cezary

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • IWONA  M
    IWONA M
    Share
    PLN 100

    Dużo zdrowia

  • Paulina
    Paulina
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Melania Kotka
    Melania Kotka
    Share
    PLN 20

    ❤️