Filipek Poser - main photo

Gdy widzę w oczach mojego syna ból i zmęczenie, moje serce pęka na kawałki... Proszę, wesprzyj nas w tej walce!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup ortez, sprzęt do rehabilitacji i medyczny

Fundraiser organizer:
Filipek Poser, 6 years old
CHORZÓW, śląskie
Padaczka, zaburzenia neurorozwojowe, dyskinetyczne porażenie mózgowo dziecięce,
Starts on: 27 April 2026
Ends on: 1 June 2026
PLN 31,915(100%)
13 days left
DonateDonated by 22 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0088997
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0088997 Filip

Recurring donation

Regular support provides Filip a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup ortez, sprzęt do rehabilitacji i medyczny

Fundraiser organizer:
Filipek Poser, 6 years old
CHORZÓW, śląskie
Padaczka, zaburzenia neurorozwojowe, dyskinetyczne porażenie mózgowo dziecięce,
Starts on: 27 April 2026
Ends on: 1 June 2026

Fundraiser description

Mój synek jest jeszcze dzieckiem. Powinien spędzać czas zabawie z przyjaciółmi, rozwijaniu pasji, nauce. Niestety jego codzienność wygląda zupełnie inaczej... Każdego dnia musi on walczyć o zdrowie i sprawność! Robię wszystko, aby go wspierać, jednak teraz potrzebuję też Waszej pomocy!

Jak każda mama pragnęłam, aby moje dziecko było zdrowe. Trzymając Filipka na rękach, chciałam mu zapewnić jak najlepszą przyszłość – piękną i bezpieczną. Przez pierwsze 4 miesiące jego życia, myślałam, że mam szczęście. Synek był okazem zdrowia! Niestety nagle to wszystko się zmieniło...

Filipek nie rozwijał się tak, jak jego starszy brat w tym samym okresie. Nie podnosił główki, nie chwytał zabawek. Był zupełnie wiotki – nie miał siły ruszać rączkami i nóżkami. Byłam przerażona! Dostaliśmy skierowanie do neurologa z podejrzeniem SMA. Czułam wtedy tak wielki strach, jakiego nie da się opisać słowami. Na szczęście badania genetyczne wykluczyły tę diagnozę.

Filip Poser

Jednak ulga przyszła tylko na chwilę. Nadal nie wiedziałam, co tak naprawdę dolega mojemu dziecku. Dodatkowo w lipcu 2020 roku pojawił się pierwszy atak padaczki. U Filipka przypominał takie zawieszenie – nagle tracił on kontakt ze światem i wpatrywał się tylko w jeden punkt. Od razu musieliśmy rozpocząć odpowiednie leczenie, niestety pomogło ono tylko na pewien czas.

Równocześnie stanęliśmy do trudnej walki o sprawność i dalszy rozwój. Nie potrafię zliczyć, ile czasu spędziliśmy dotychczas w gabinetach specjalistów, salach rehabilitacyjnych, na badaniach. Obecnie kontynuujemy nasze działania, regularnie ćwiczymy też w domu, pracując nad pionizacją. Czekamy na nawet najmniejszy postęp. Niestety nie jest to łatwe...

Razem z mężem robimy wszystko, aby pomóc naszemu dziecku. Jednak chwilami brakuje nam sił. Filipek niestety nadal nie mówi, przez co właściwe zrozumienie jego potrzeb bywa dla nas wyzwaniem. Są takie dni, gdy on płacze, a ja nie wiem, jak jeszcze mogę go wesprzeć... Gdy widzę w jego oczach ból i zmęczenie, czuję, jak moje serce pęka na kawałki. Wiem jednak, że nie możemy się poddać!

Filip Poser

Niestety w ostatnich miesiącach stan zdrowia syna znacząco się pogorszył. Napady padaczkowe występują po kilka razy dziennie, a Filipek stał się bardzo wiotki! Nie rozumiem, dlaczego to wszystko go spotkało. Lekarze potwierdzili też u niego zaburzenia neurorozwojowe i dyskinetyczne porażenie mózgowe dziecięce. Wykonaliśmy dodatkowo badanie WES i czekamy na jego wyniki. Mamy nadzieję, że wskażą nam one właściwy kierunek leczenia.

Do dalszej walki bardzo potrzebujemy stałego wsparcia wielu specjalistów, kontynuowania leczenia i tak niezbędnej rehabilitacji. Chciałabym również zakupić ortezy i sprzęt medyczny, dzięki którym Filip będzie mógł lepiej funkcjonować każdego dnia. Niestety koszt tego wszystkiego jest po prostu ogromny...

Jestem wdzięczna każdej osobie, która dotychczas okazała wsparcie mojemu dziecku. Niestety to nie koniec naszych zmagań, a przed nami wciąż długa droga. Dlatego raz jeszcze przychodzę do Was i zwracam się z wielką prośbą. Każda, nawet najmniejsza wpłata, udostępnienie zbiórki i dobre słowo tak wiele dla nas znaczą. Dziękuję!

Klaudia, mama Filipa

Select a tag
Sort by
  • Fundacja Siepomaga
    Fundacja Siepomaga
    Share
    PLN 28,760
  • Anna
    Anna
    Share
    PLN 8
  • Regina
    Regina
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • 34
    34
    Share
    PLN X
  • Goście Ośrodka Familijni w Pogorzelicy
    Goście Ośrodka Familijni w Pogorzelicy
    Share
    PLN 950

    Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.