
Ojciec i syn toczą dramatyczną walkę o zdrowie! Pomagamy Florianowi i Danielowi!
Fundraiser goal: Zakup wózka oraz łóżka dla osoby niepełnosprawnej, leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Zakup wózka oraz łóżka dla osoby niepełnosprawnej, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Czasami jeden dzień zmienia wszystko i nic już nie wygląda tak, jak wcześniej. Dla nas takim momentem były narodziny Floriana. To był zarazem najcudowniejszy i najbardziej przerażający dzień, jaki przeżyliśmy. Drugi miał miejsce wtedy, kiedy dowiedziałam się, że mój mąż i tata Floriana jest poważnie chory. Proszę, przeczytaj do końca.
9 miesięcy prawidłowej ciąży. Z niecierpliwością czekaliśmy na dzień rozwiązania. Trafiliśmy do szpitala, a tam nastąpiło szybkie przyjęcie. Długo czekaliśmy, bo poród następował wolno. Niestety gdy zjawili się lekarze, było już za późno na cesarskie cięcie.

Mózgowe porażenie dziecięce, z którym zmaga się nasz syn, jest efektem komplikacji i niedotlenienia okołoporodowego. Ta diagnoza to wielkie wyzwanie, w dodatku zostanie z naszym dzieckiem już na zawsze.
Florian nie chodzi samodzielnie i nie mówi. Jedynie ciągła rehabilitacja przyczynia się do lepszego samopoczucia i komfortu funkcjonowania. Ale żeby to utrzymać, potrzebujemy pomocy. Dzięki Waszemu ogromnemu wsparciu udało się zebrać środki na specjalistyczny wózek oraz fotel, a także zakup platformy wibracyjnej, za co z całego serca dziękujemy! Niestety, to nie koniec walki.

Jakiś czas temu tata Floriana zachorował. Ma potwierdzoną ciężką polineuropatię czuciowo-ruchową typu aksonalno-demielinizacyjnego. To rzadka choroba autoimmunologiczna, która prowadzi do osłabienia mięśni. Co gorsza, niedawno dowiedzieliśmy się diagnozie SLA. Ze względu na chorobę Daniel nie może pracować. Szukamy ratunku, ale wizyty są poza miejscem zamieszkania, a to generuje ogromne koszty. Do tego dochodzą dodatkowe badania, zakup wózka i specjalnego łóżka z regulacją.
Wszystko, czego potrzebujemy, jest niezwykle ważne, ale jednocześnie bardzo drogie. Za drogie, byśmy mogli udźwignąć to sami. Dlatego po raz kolejny zwracamy się do Was z prośbą o wsparcie. Dla Floriana, lecz także dla jego taty. Nie wiem, ile jeszcze wytrzyma nasza rodzina, ale pewne jest jedno – nie możemy się poddać! Proszę, pomóżcie nam walczyć dalej!
Agata, mama i żona