

Franio urodził się z chorą rączką – pomóż w walce o pełną sprawność!
Fundraiser goal: Środki medyczne do dłoni, leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Środki medyczne do dłoni, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Kiedy czekaliśmy na narodziny naszego synka, nawet przez myśl nam nie przeszło, że jego życie od pierwszych chwil będzie tak wielką walką. Badania nie wykazywały żadnych nieprawidłowości, a my z niecierpliwością odliczaliśmy dni do chwili, w której po raz pierwszy weźmiemy go w ramiona. Niestety, gdy Franio przyszedł na świat, ogromnej radości towarzyszyły także szok, strach i tysiące pytań bez odpowiedzi.
Od lekarzy dowiedzieliśmy się, że synek przyszedł na świat z niedorozwojem lewej dłoni. Specjaliści podejrzewali, że wad wrodzonych może być u Frania więcej, lecz na szczęście okazało się, że poza problemami z rączką jest zdrowym i silnym chłopcem.

Wrodzona wada rączki utrudniała Franiowi codzienne funkcjonowanie, nie mógł posługiwać się nią prawidłowo. Lewa dłoń była zmniejszona, palce skrócone, nieprawidłowo zbudowane... Palce dwupaliczkowe, jeden palec sztywny bez stawów, inne z niestabilnymi stawami. Franio miał zrośnięte palce, co niezwykle utrudniało chwyt... Był to szczególny problem, ponieważ syn jest leworęczny – wada dotyczyła jego dominującej ręki!
Jedyną szansą na sprawność dla synka była operacja. Dzięki Wam i dobroci Waszych serc udało się ją przeprowadzić! Jesteśmy Wam za to dozgonnie wdzięczni.
To były ponad trzy godziny walki, przeszczep skóry, łzy, ból, trudne zmiany opatrunków… Ale się udało! Lekarze osiągnęli więcej, niż początkowo zakładali – Franio odzyskał część długości paluszków, a my po raz pierwszy od dawna poczuliśmy nadzieję.

Dziś przed nami ostatni, ale niezwykle trudny etap – dwa lata intensywnej pielęgnacji rączki, aby blizny nie ograniczały sprawności. Osiem razy dziennie specjalistyczne maści, plastry gojące, codzienna walka, by nasz synek mógł w pełni używać swojej rączki.
Franio zaczyna szkołę we wrześniu. Marzymy o tym, by mógł bez przeszkód pisać, rysować, bawić się jak jego rówieśnicy. By wada, która towarzyszyła mu od pierwszych chwil życia, w końcu przestała go ograniczać. Dziękujemy za każdą pomoc, każde dobre słowo i każde wsparcie. Razem możemy sprawić, by Franiowi było łatwiej.
Rodzice Frania