Franciszek Palich - main photo

Dramatycznie PILNA zbiórka❗️Nasz 2-letni Franek walczy o życie❗️Potrzebujemy środków na zagraniczne leczenie❗️

Fundraiser goal: Zagraniczne leczenie onkologiczne, pobyt, transport

Fundraiser organizer:
Franciszek Palich
Kłaj, małopolskie
Rhabdomyosarcoma - guz pęcherza moczowego, gruczołu krokowego, pęcherzyków nasiennych, progresja zmian meta w płucach
Starts on: 18 June 2025
Ends on: 14 November 2025
Rest in peace
PLN 500,323(100.06%)
Donated by 4941 people

Fundraiser goal: Zagraniczne leczenie onkologiczne, pobyt, transport

Fundraiser organizer:
Franciszek Palich
Kłaj, małopolskie
Rhabdomyosarcoma - guz pęcherza moczowego, gruczołu krokowego, pęcherzyków nasiennych, progresja zmian meta w płucach
Starts on: 18 June 2025
Ends on: 14 November 2025

Nie ma w słowniku wyrazów, które potrafiłyby oddać ciężar pisania pożegnania dla malutkiego dziecka, które powinno mieć przed sobą całe życie...

8 września 2026 roku Franuś zasnął snem wiecznym. Odpoczywa po długiej i bardzo ciężkiej walce z chorobą nowotworową.

Niebo zyskało anioła, Franiu... Ale Twoi bliscy, obecni tutaj, na ziemi, stracili Ciebie i nie ma słów ani gestów, które mogłyby ukoić ten ból. Dziś płaczemy razem z nimi, bo dzieci nie powinny umierać...

Kiedy odchodzi tak malutkie dziecko jak Franuś, myślimy nie tylko o tym, co było - ale też o tym, co mogłoby być, a co nigdy się nie zdarzy... Franio nigdy nie pójdzie do szkoły, nie będzie obchodzić kolejnych urodzin, nie odkryje swojej pasji, nie zakocha się, nie dorośnie... Płaczemy za życiem, które było i za tym, które mogło być, nie godząc się na taką niesprawiedliwość.

Franiu, byłeś tutaj zaledwie 3 lata i 5 miesiące, krótko, za krótko... Wystarczająco jednak, by zmienić życie tylu ludzi... Blisko 5 tysięcy osób kibicowało Ci w Twojej walce o życie. A my do końca trzymaliśmy kciuki za szczęśliwe zakończenie Twojej historii.

Wiemy, że tam gdzie jesteś, już nie cierpisz. Nie ma raka, szpitali, bólu, a Ty jesteś szczęśliwy... I zawsze będziesz czuwać z góry nad swoimi zrozpaczonymi bliskimi, bo choć Twoje życie tutaj dobiegła końca, miłość do Ciebie nigdy się nie skończy.

Śpij, aniołku [*]

Fundraiser description

Dramatycznie PILNA zbiórka! Nasz dwuletni synek walczy z nowotworem złośliwym pęcherza, a największą szansę na wyleczenie daje mu wyjazd na leczenie do Niemiec! Koszt jest ogromny, jesteśmy załamani… Bez Waszego wsparcia nie będziemy mogli pomóc Frankowi…

Diagnoza była szokująca. Nasz malutki chłopiec rozwijał się prawidłowo, nic go nie bolało, normalnie jadł, pił, nie miał żadnych objawów. Aż do momentu, gdy nastąpiło u niego zatrzymanie wydalania, a później oddawania moczu. Badanie USG szybko odebrało nadzieję, że powodem jest jakaś zwykła infekcja... Lekarze zobaczyli ogromnego guza! Był tak duży, że nie było widać pęcherza...

Wcześniej nawet przez chwilę nie pomyśleliśmy, że sytuacja może być aż tak dramatyczna. Nikt nie mógł spodziewać się tego, co nas spotkało. Zaczęła się walka o życie naszego maluszka. W momencie diagnozy Franek miał zaledwie 16 miesięcy! Wcześniej nie wiedzieliśmy nawet, że tak małe dzieci mogą tak poważnie chorować...

Rhabdomyosarcoma - guz pęcherza moczowego, gruczołu krokowego, pęcherzyków nasiennych. Te słowa nie docierają do rodzica, świat się wali, z minuty na minuty trzeba przestawić swoje myślenie. “Moje dziecko nie jest już zdrowe, walczy o życie”. Ale nie ma innego wyjścia, trzeba było zacząć walczyć.

Franciszek Palich

16 września trafiliśmy na oddział onkologiczny. Pierwsze miesiąca były niezwykle ciężkie. Koniecznie było założenie wkucia centralnego i wdrożenie chemii. Synek nie rozumiał, co się wokół niego dzieje, był bardzo nieufny. Nie chciał spać, jeść… Później poznał pielęgniarki, lekarzy, było trochę lepiej. 

Tak naprawdę od września cały czas podawana jest chemia. Wiążę się to u Franusia z okropnymi skutkami ubocznymi, ogromnym osłabieniem organizmu, wielokrotnie trzeba było przetaczać krew. Pojawiają się infekcje, zakażenia, boimy się każdego przeziębienia. Czasami wychodzimy do domu, ale tylko na chwilę, żeby nabrać sił. 

Chemii nie możemy przerwać nawet na chwilę. Gdy raz terapię wstrzymano na 3 tygodnie, guz od razu urósł! Nie możemy też dopuścić do przerzutów....

Niestety guz jest umiejscowiony w bardzo trudnym miejscu. Znajduje się on na tylnej ścianie pęcherza, przechodzi do nasieniowodów, do cewki moczowej. W Polsce jedyną dostępną metodą dalszego leczenia jest na ten moment drastyczna, okaleczająca syna operacja… Dlatego zaczęliśmy szukać możliwości leczenia za granicą. I udało się!

W klinice w Niemczech możemy rozpocząć brachyterapię. To szansa na uratowanie całego pęcherza moczowego i wyzdrowienie! Terapia polega na umieszczeniu źródła promieniowania we wnętrzu guza. Potrzebna będzie więc operacja, a następnie utrzymanie syna w stanie śpiączki farmakologicznej na czas leczenia. 

Franciszek Palich

Taki typ terapii zarekomendowała nam pani doktor prowadząca. Jest to nadzieja, której chcemy się chwycić – w Polsce brachyterapia dopiero raczkuje. Nie ma specjalistów, którzy mają doświadczenie w leczeniu tak malutkiego dziecka jak Franek.

Jeśli dostaniemy zielone światło, będziemy musieli wyjechać NATYCHMIAST! Tylko, że na drodze stoją pieniędzy. Leczenie będzie kosztować ponad 100 tysięcy euro! Nie mamy takich pieniędzy… A czas gra tu ogromną rolę!

Dlatego błagamy Państwa o pomoc w uzbieraniu tej wielkiej sumy! Cała nasza rodzina marzy tylko o jednym: o tym, żeby Franuś był zdrowy! Mamy jeszcze trzech synów, nowotwór dotknął też ich. Mamy i braciszka nie ma ciągle w domu… 

Prosimy! Pomóżcie nam wygrać walkę o naszego Franka. Chcemy znowu być razem, w zdrowiu i szczęściu. Z góry dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie!

Rodzice Franka – Katarzyna i Marcin

Franciszek Palich

➡️ Licytacje na Facebooku (opens a new tab)

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 20

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share