Franio Feruga - main photo

Franio Feruga, 4 years old

Franio Feruga, 4 years old
Ligota, śląskie
Spastyczne czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce, padaczka, wodogłowie, wrodzone zakażenie wirusem cytomegalii, inne wrodzona wady rozwojowe układu nerwowego
Donate once / monthly
Choose the amount of donation.
Approx.
  • 0EUR
  • 0USD
  • 0NOK
  • 0GBP
  • 0SEK
  • 0DKK
Donate via text
Phone number
75365
Text
0514794
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0514794 Franciszek

Recurring donation

6 monthly supporters
Regular support provides Franciszek a sense of security and help in a difficult situation.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
  • Grażyna Kubanek
    Grażyna Kubanekhas been supporting for a year and 9 months
  • teresa_kubanek
    teresa_kubanekhas been supporting for a year and 8 months
  • Angelika Baścik
    Angelika Baścikhas been supporting for 1 year
  • Irena
    Irenahas been supporting for 9 months
  • Anonymous
    Anonymoushas been supporting for 7 months
  • Anonymous
    Anonymoushas been supporting for 4 months
Franio Feruga, 4 years old
Ligota, śląskie
Spastyczne czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce, padaczka, wodogłowie, wrodzone zakażenie wirusem cytomegalii, inne wrodzona wady rozwojowe układu nerwowego

Waleczny Franio w starciu z chorobą!

Życie zdążyło już wystawić naszego Walecznego Frania na ciężką próbę. Od 16. tygodnia ciąży walczymy o każdy dzień, każdą godzinę, każdą chwilę. To właśnie wtedy okazało się, że do naszego życia wdarł się wirus cytomegalii, niszcząc wiele, zanim jeszcze synek zdążył się urodzić.

Lekarze mówili, że nie będzie chodzić, nie będzie mówić, nie będzie nawet w stanie podnieść główki. Ale Franio się nie poddał. Dziś jego nogi są coraz mocniejsze, a pojawiające się pierwsze słowa są dowodem, że cuda się zdarzają! Ale cuda nie dzieją się same – za nimi stoi codzienna, wyczerpująca praca.

Każdy tydzień to kilkanaście godzin fizjoterapii oraz zajęcia z neurologopedą, tyflopedagogiem i aż 16 innymi specjalistami, którzy pomagają nam walczyć o lepsze życie synka. Jeździmy po całej Polsce – do lekarzy, terapeutów, na rehabilitację i turnusy. To właśnie turnusy przynoszą największe efekty, ale ich koszt jest ogromny.

Każdy dzień jest walką o to, bym w przyszłości mógł samodzielnie stanąć na nogi, wypowiedzieć swoje pierwsze zdania i choć trochę odciążyć moją mamę, która jest moją największą bohaterką. Ale sami nie damy rady. Potrzebujemy Twojej pomocy. Przekaż 1,5% swojego podatku na moje leczenie i rehabilitację.

Rodzice

Select a tag
Sort by
  • Anonymous
    Anonymous
    PLN X

    Share

  • Anonymous
    Anonymous
    PLN X

    Share

  • Anonymous
    Anonymous
    PLN X

    Share

  • Anonymous
    Anonymous
    PLN X

    Share

  • Anonymous
    Anonymous
    PLN X

    Share

  • Anonymous
    Anonymous
    PLN X

    Share