Franciszek Pasik - main photo

Od dnia narodzin Franka nie spędziliśmy nawet dnia w domu. Nasz synek wciąż przebywa w szpitalu. Pomocy!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Franciszek Pasik, 10 months old
Warszawa
Skutki skrajnego wcześniactwa, wodogłowie pokrwotoczne, stan po licznych zabiegach neurochirurgicznych oraz zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych, zaburzenia neurorozwojowe, znaczny obrzęk krtani, żywienie przez sondę
Starts on: 6 March 2026
Ends on: 7 September 2026
PLN 36,423
DonateDonated by 476 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0940288
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0940288 Franciszek

Recurring donation

2 monthly supporters
Regular support provides Franciszek a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
  • Anonymous
    Anonymoushas been supporting for 1 month
  • agnes hemmerling
    agnes hemmerlinghas been supporting for 1 month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Franciszek Pasik, 10 months old
Warszawa
Skutki skrajnego wcześniactwa, wodogłowie pokrwotoczne, stan po licznych zabiegach neurochirurgicznych oraz zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych, zaburzenia neurorozwojowe, znaczny obrzęk krtani, żywienie przez sondę
Starts on: 6 March 2026
Ends on: 7 September 2026

Fundraiser description

Od dnia, gdy nasz synek przyszedł na świat, nie spędziliśmy z nim w domu ani chwili. Od pół roku przebywamy w szpitalu. Nasza rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, niż sobie wyobrażaliśmy…

Zaczęło się od tego, że w 23. tygodniu ciąży zaczęły odchodzić wody płodowe. Konieczne było pozostanie na oddziale patologii ciąży i przyjmowanie leków podtrzymujących. Niestety, po trzech tygodniach i tak nastąpił poród.

Franuś urodził się w 26. tygodniu ciąży. W trzeciej dobie przeszedł wstrząs septyczny. W jego wyniku w piątej dobie dostał wylewu krwi do główki – najpierw trzeciego, a potem jednostronnie czwartego stopnia.

Nigdy nie sądziliśmy, że początek życia naszego dziecka będzie tak dramatyczny. Franek od pierwszych chwil musiał walczyć o życie. I kiedy już sądziliśmy, że najgorsze za nami, okazało się, że w jego główce zrobiły się skrzepliny. Zaczęły blokować odpływ płynu mózgowo-rdzeniowego. Główka zaczęła rosnąć i powstało wodogłowie.

Franciszek Pasik

Przez pierwsze półtora tygodnia udawało się odbarczać Franusia za pomocą punkcji lędźwiowej. Niestety, skrzepliny powstały w takim miejscu, że płyn przestał spływać do kręgosłupa.

Przetransportowano nas do drugiego szpitala, gdzie miesiąc po porodzie Frankowi założono zbiornik Rickhama, który był nakłuwany w celu odbarczania główki. Gdy pod koniec listopada Franuś osiągnął wagę 2,5 kg, założono mu zastawkę mózgowo-otrzewnową. Niestety, po dziesięciu dniach trzeba było ją wyciągnąć, ponieważ doszło do zakażenia.

Nie zaznaliśmy chwili spokoju. Nasz synek przeszedł już dziesięć operacji. Zbiornik Rickhama miał wymieniany sześć razy. Czekamy na trzecią zastawkę. Operacja, zakażenie, antybiotykoterapia i ponowna operacja – to błędne koło, w którym tkwimy. Blizna po wyciąganiu zbiornika w pewnym momencie wymagała korekty, ponieważ przy mocniejszych ruchach Franusia wyciekał przez nią płyn mózgowo-rdzeniowy.

Nasze maleńkie dziecko cierpi. Przemieszczamy się między patologią noworodka a OIOM-em, na którym nawet nie możemy przebywać z synkiem cały czas. Musimy dzielić się opieką, ponieważ mamy jeszcze starszą córeczkę. Gdy jedno z nas jest z Franiem w szpitalu, drugie jest w domu z Hanią. Nie spędzamy czasu razem. To wszystko jest dla nas niewyobrażalnie trudne.

Franciszek Pasik

Nie wiemy jeszcze, jak będzie wyglądać przyszłość naszego dziecka. Czekamy na założenie zastawki i rezonans. Mamy świadomość, że w jego główce są zmiany, ale nie wiemy, w jaką stronę się rozwiną. Nikt nie jest w stanie tego stwierdzić.

Przez to, że synek był wielokrotnie intubowany, ma zwężoną krtań i podrażnione struny głosowe. Po kontroli laryngologicznej zdecydowano, że na razie powinien być karmiony za pomocą sondy. Fizjoterapia gardła jest więc koniecznością. Opieka neurologiczna, laryngologiczna, neurologopedyczna i rehabilitacja, a zwłaszcza turnusy rehabilitacyjne to kierunki, w których musimy podążać.

Marzymy, by wreszcie wyjść ze szpitala i zabrać Franusia do domu. Jesteśmy zdeterminowani i zaangażowani. Nasz synek przeszedł już zbyt wiele. Musimy zrobić wszystko, by był zdrowy. Będziemy wdzięczni, jeśli postanowicie nas w tym wesprzeć.

Rodzice Franusia

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
    Recurring donation
  • agnes hemmerling
    PLN 20
    Recurring donation
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Przedszkole Planeta Fantazji
    Przedszkole Planeta Fantazji
    Share
    PLN 3,200

    dla Frania - Dzieci, Rodzice i Koleżanki, cała społeczność Przedszkola Planeta Fantazji

  • A & B
    A & B
    Share
    PLN 100
  • Jaś
    Jaś
    Share
    PLN 50