
Zatrzymać skutki choroby i spojrzeć z nadzieją w przyszłość... Pomagamy Gabrysi!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Ciąża nie była dla mnie idealnym czasem. Nie takim, o jakim się marzy. Już w czasie jej trwania dowiedziałam się, że moja córeczka zmaga się z hipotrofią – chorobą, która hamuje wzrost dziecka, gdy to się jeszcze nie urodzi. W konsekwencji spowodowało to, że oczekiwanie na Gabrysie, połączone było z ogromnym stresem o jej przyszłość.

W trakcie trwania ciąży przeczytałam wszystkie możliwe informacje dotyczące choroby z jaką urodzi się Gabrysia. Czy zdążyłam się z nią pogodzić? Z problemami ukochanego dziecka chyba nigdy nie da się pogodzić, jednak wiedziałam, choć w jakimś stopniu, z czym będę musiała się zmierzyć i jak będę mogła jej pomóc. Opóźnienie rozwojowe brzmi jak przeklęty wyrok, jednak my z tym wyrokiem chcemy wygrać!
Po porodzie dodatkowo zaskoczyły nas liczne diagnozy, między innymi stopy płasko-koślawe, przykurcze wielostawowe, obniżone napięcie mięśniowe osiowe, lecz tak naprawdę lista ta zdaje się nie mieć końca. Schorzenia, o których nigdy wcześniej nie słyszałam, będą towarzyszyć Gabrysi już niemal zawsze, dlatego walkę o jej lepsze jutro trzeba było zacząć jak najszybciej. Możliwe jest jedynie leczenie objawowe.

Mowa Gabrysi jest zaburzona i bardzo zmieniła się w ciągu ostatnich miesięcy. Ważnym aspektem w terapii Gabrysi jest leczenie ortopedyczne. Kolana, stopy, dłonie, przykurcze w łokciach – lista problemów rośnie z każdym kolejnym dniem. Waga córki wciąż nie jest adekwatna do jej wieku. Do tego dochodzą problemy ze wzrokiem i coraz bardziej widoczny zez. W najbliższym czasie będziemy także konsultować się u neurologa, co da nam szerszy obraz problemu.
Córka wymaga całodobowej opieki. Jako rodzice staramy się robić, co w naszej mocy, by zapewnić jej jak najlepszą opiekę, dostęp do specjalistów oraz jak najczęstszej rehabilitacji. Niestety, to wiąże się z wielkimi kwotami pieniędzy, których zaczyna brakować... Prosimy, pomóż!
Paulina, mama