Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Serce Gabrysi - ostatnia operacja

Gabriela Domańska
Zbiórka zakończona

Serce Gabrysi - ostatnia operacja

27 095,00 zł ( 100.35% )
428 donors
Goal:

Operacja serca w Munster - III etap korekcji wady

Gabriela Domańska
Międzyrzecz, lubuskie
Starts at: 10 July 2015
Ends at: 27 August 2015

Previous campaigns:

Gabriela Domańska
100 201,48 zł ( 100.01% )
1635 supporters
09.10.2013 - 10.12.2013

Operacja wady serca

100 201,48 zł ( 100.01% )

Operacja wady serca

Result

Na 10 września 2015 roku była zaplanowana operacja serca Gabrysi - ostatnia z planowanych operacji. Trzymaliśmy kciuki i czekaliśmy na informacje od rodziców, gdy Gabrysia będzie już po operacji. Jednak w dniu operacji otrzymaliśmy zupełnie inną wiadomość, niż się spodziewaliśmy...

"Niestety, nie udało nam się pojechać do Munster. Gabrysia się rozchorowała na 2 dni przed wyjazdem i pani docent Januszewska uznała, że operację należy przełożyć. Stan płuc do zabiegu Fontana musi być idealny. Bardzo żałujemy, że Gabrysia musi jeszcze czekać, tym bardziej, że już ten termin nie był idealny, ale wiemy jakie są kolejki. Gabrysia na szczęście czuje się już lepiej, ale jeszcze nie jest w pełni zdrowa. Właśnie dostaliśmy też nowy termin: cewnikowanie 9 października, operacja 12 października."    

Drugi pobyt Gabrysi w Munster, związany z trzecią już operacją serduszka, przebiegł bez komplikacji. Nasza dzielna dziewczynka wspaniale zniosła operację, na salę pooperacyjną przyjechała, już samodzielnie oddychając. Pobyt w klinice trwał trzy tygodnie, ponieważ konieczne było wykonanie dodatkowego cewnikowania serduszka (trzeba było wstawić stent w miejsce, do którego dostanie się podczas operacji byłoby zbyt ryzykowne, droga „od środka” była bezpieczniejsza). Gdyby nie to, bylibyśmy w domu jeszcze szybciej. Zespół cudownych lekarzy i pielęgniarek, z Profesorem Serduszko i Panią Docent Januszewską na czele, jak zwykle otoczył naszą córeczkę najlepszą opieką.  

Gabi jest pełna energii, nadrabia zaległości w rozrabianiu i jeśli ktoś w domu szybko się męczy, to zdecydownie my, rodzice ;) Jesteśmy szczęśliwi wiedząc, że Gabrysia dostała to, co w jej sytuacji możliwie najlepsze –  z Waszą nieocenioną pomocą.

Dziękujemy w imieniu swoim, Gabrysi i całej rodziny. Alicja i Łukasz Domańscy

Gabriela Domańska

Description

10 września 2015 - kartka z kalendarza, która zadecyduje o przyszłości Gabrysi. Imieniny Łukasza, Mikołaja, Anioła - jak celnie los trafil - pierwszy solenizant będzie denerował się pod drzwiami, za którymi zniknie jego 2-letnia córeczka, ukochana, jedyna. I będzie miał nadzieję, że ostatni z solenizantów pojedzie z nią na salę i będzie czuwał, licząc bicia serca Gabrysi.

Wcześniactwo. Wylew. Niedotlenienie. Dwie operacje serca, cewnikowanie serca. Napady padaczkowe. Trzykrotne nakłuwanie osierdzia. Dwukrotna sepsa. Silne zapalenie jelit. Tygodnie pod respiratorem na OIOMie, miesiące w szpitalach… Niewyobrażalny ból i strach. Wszystko dlatego, że los „obdarował” naszą córeczkę ciężką, wrodzoną wadą serca – sercem jednokomorowym.

Gabriela Domańska

Wada serca wymaga etapowego leczenia w formie trzech niezależnych operacji serca. Gabrysia zniosła swoją dotychczasową walkę dzielnie, choć blizny po niej, i to nie tylko te na ciele, będzie nosić już zawsze. Leki konieczne dla ratowania jej życia po pierwszej operacji  uszkodziły słuch, przez co Gabrysia nie słyszała śpiewanych jej przez mamę kołysanek. Dziś nosi różowe aparaty słuchowe, dzięki którym do Gabrysi docierają dźwięki i głosy. Wciąż jednak miewa koszmary i lęki, stale potrzebuje obecności mamy bądź taty. Strach o jej życie i walka o umiejętności normalne dla zdrowych dzieci przeplata się z chwilami, w których zapominamy o chorobie naszej córeczki.  

Gabrysia zawsze jednak będzie miała tylko połowę serduszka. Mimo dwóch operacji jej organizm jest nadal słabo dotleniony, a jedyna komora serca, jaką ma, pracuje zbyt ciężko. Aby żyć i „gonić” swoich rówieśników, potrzebuje jeszcze jednej, ostatniej operacji z planowego trzyetapowego leczenia operacyjnego. Dopiero po ostatnim zabiegu jej organizm będzie dotleniony prawidłowo, co umożliwi jej dalszy rozwój, a pojedyncza komora jej serduszka zostanie odciążona.

Gabriela Domańska

Po wszystkich przejściach związanych z pierwszą operacją w Polsce, których nasza dzielna córeczka omal nie przypłaciła życiem, i po wszystkim tym, co widzieliśmy i co słyszeliśmy od innych rodziców „serduszkowych” dzieci, wiedzieliśmy, że największą szansą dla Gabrysi jest operacja przeprowadzona przez profesora Edwarda Malca i docent Katarzynę Januszewską. Nie myliliśmy się - druga operacja, przeprowadzana właśnie tam, odbyła się w styczniu 2015 roku bez najmniejszych komplikacji. Nie wyobrażamy sobie oddać córeczki w ręce innego kardiochirurga, dlatego na ostatnią operację też chcemy pojechać do Niemiec. W Polsce dzieci czekają na ten etap  w długich kolejkach, operowane są często zbyt późno, gdy ich pojedyncza komora serca jest już znacznie i nieodwracalnie osłabiona, występuje bardzo wiele komplikacji… Wówczas nawet jeśli lekarze na sali operacyjnej dadzą  z siebie wszystko, szanse dzieci na życie i normalne funkcjonowanie są dramatycznie zmniejszone. W Munster zaś Gabrysia – tego jesteśmy pewni – dostanie najlepszą opiekę i tym samym największe szanse na szczęśliwe dzieciństwo i dalsze życie, czyli to, co powinno być dane każdemu dziecku wraz z przyjściem na świat.

Większość potrzebnej kwoty, ponad 100 tysięcy złotych, już mamy -  nasze oszczędności gromadzone przez rok o poprzedniej operacji, środki z 1% i pieniądze na koncie fundacji, które zostały po poprzedniej operacji. Jednak termin operacji się zbliża, a nam wciąż brakuje sporej końcówki. Nie możemy teraz się poddać, musimy zbierać do końca. Dlatego prosimy wszystkich Was, w imieniu swoim i Gabrysi, o pomoc w walce o jej życie. 10 września to będzie dla nas jeden z najważniejszych dni w życiu - jeśli tylko uda się zebrać pieniądze na operację.

27 095,00 zł ( 100.35% )
428 donors

Follow important campaigns