Grażyna Bielak - main photo

COVID niemal zabrał Grażynę... Zawalcz o nią z nami!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Grażyna Bielak, 67 years old
Legionowo, mazowieckie
Starts on: 20 January 2022
Ends on: 24 January 2022
PLN 7,184
Donated by 101 people

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Grażyna Bielak, 67 years old
Legionowo, mazowieckie
Starts on: 20 January 2022
Ends on: 24 January 2022

Fundraiser description

Zatrzymaj się w tym pędzącym świecie... To jest Grażyna - i tak by powiedziała - zatrzymaj się... Nasza ukochana mama, siostra, babcia i ciocia potrzebuje nas wszystkich!

Przebywa w amerykańskim szpitalu w Stamford w stanie śpiączki farmakologicznej po COVID. Poleciała tam, aby poznać swoje wnuki - 5-letniego Alexandra i 4-miesięczną Emmę. Potrzebujemy pomocy w dalszym bardzo kosztownym leczeniu lub ewentualnemu sprowadzeniu do Polski.

Zacznijmy od początku...

Moja Mama dała się poznać wszystkim jako osoba kochająca życie, doceniająca każdy nawet najdrobniejszy gest dobroci, ciepła i przede wszystkim wierząca w ludzi.

Życie ciężko ją doświadczyło - zachorowała na nowotwory (chłoniak żołądka, białaczka) - nie dawano jej żadnych szans, jednak mimo to nie traciła wiary i nadziei na dalsze życie - które kocha ponad wszystko! Pomimo beznadziejnego przebiegu choroby dzięki ludziom dobrej woli i o ogromnym sercu tę walkę wygrała. Życie jednak postanowiło doświadczyć ją po raz kolejny...

Mama zawsze mówiła, że kocha nas - dzieci nad życie i każda chwila z nami spędzona jest dla niej bezcenna. Moja siostra parę lat temu wyjechała do USA i tam założyła rodzinę - Mamusia bardzo cieszyła się jej szczęściem, lecz mimo to trudno było jej znieść rozłąkę przez wiele lat...

Marzeniem mamy była więc podróż do córki i poznanie wnuków - 5-letniego Alexandra oraz 4-miesięcznej Emmy. W tym celu  oszczędzała każdą złotówkę. Wreszcie 13 listopada 2021 jej marzenie zostało spełnione - wyruszyła w wielką podróż życia! Wszystko układało się cudownie - była najszczęśliwsza na świecie mogąc spędzać chwile z bliskimi po tak długiej rozłące...

I tu bajka się kończy...

W Święta Bożego narodzenia cała 5-osobowa rodzina zachorowała na COVID. Stan mojej mamy pogorszył się na tyle, że konieczna była jej hospitalizacja. Na początku pobytu w szpitalu rokowania były dosyć optymistyczne - pomimo gorszych i lepszych momentów. Lekarze wykonywali szereg badań z uwagi na jej dodatkowe choroby.

W sylwestra jednak stan jej zdrowia drastycznie się pogorszył -saturacja spadała - mama zaczynała się dusić - stan był na tyle poważny, że lekarze musieli wprowadzić mamę w stan śpiączki farmakologicznej. W tym czasie prosili o zgodę na ewentualne przetaczania krwi. W tej chwili na stałe podpięta jest pod mazynę, która w głównej mierze za nią oddycha (90%). Do tego doszły problemy z nerkami, które są stale filtrowane. Mama musi być monitorowana 24/h. Na ten moment nie ma poprawy...

Koszty leczenia są ogromne - do 7 stycznia 2022 zostały wycenione na prawie 150 tysięcy dolarów! I wciąż rosną... Niestety całą naszą rodziną nie jesteśmy w stanie pokryć takich kosztów...

Zwracamy się z ogromną prośbą do wszystkich ludzi o wsparcie i pomoc w tej trudnej sytuacji, której doświadczamy.

Będziemy wdzięczni za każdy nawet najmniejszy gest dobroci i wsparcia, chociażby nawet udostępnienia informacji dalej...

Wierzymy, że dobro okazywane przez moją mamę przez całe życie wróci do niej...

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Marek
    Marek
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10